Gospodarka: Więcej gazu dla Chin to droższy gaz dla Unii

fot: Krystian Krawczyk

Chiny stały się obecnie potęgą gospodarczą, generującą 30 proc. wzrostu dochodu światowego i mającą wzrost gospodarczy większy niż USA i UE

fot: Krystian Krawczyk

Otwarcie gospodarcze w Chinach przełoży się na wzrost tamtejszej gospodarki na poziomie ponad 7 proc. w skali roku, wbrew konsensusowi 5,2 proc. Wpłynie to pozytywnie na gospodarki państw strefy euro, które unikną dzięki temu recesji - przewidują analitycy banku Goldman Sachs.

Z uwagi na odejście od polityki zero-COVID i ponowne otwarcie chińskiej gospodarki ekonomiści GS zmienili prognozę wzrostu gospodarczego dla tego kraju do ponad 7 proc. w skali roku, wbrew konsensusowi na poziomie 5,2 proc. Jednocześnie - w ich opinii - silniejsza gospodarka chińska pozytywnie wpłynie na państwa strefy euro. Z uwagi na to utrzymali prognozę ich wzrostu gospodarczego na poziomie 0,6 proc., wbrew konsensusowi -0,1 proc.

Chińskie otwarcie gospodarcze, w połączeniu z niskimi cenami gazu, jest kluczowym czynnikiem, dzięki któremu państwa strefy euro unikną recesji - ocenili analitycy.

Zwrócono uwagę, że wzmocnienie gospodarki chińskiej wiąże się z większym popytem krajowym, co pozytywnie wpływa na handel zagraniczny strefy euro, zwłaszcza Niemiec i Włoch. Zastrzeżono, że może to również oznaczać wzrost cen surowców, co w konsekwencji przełoży się na wyższą inflację. Mimo to - zdaniem ekspertów GS - pozytywny wpływ ożywienia handlowego jest silniejszy niż negatywne efekty presji inflacyjnej.

-  Otwarcie gospodarcze będzie oznaczać wyższe zapotrzebowanie Chin na energię, co może przełożyć się na wyższe ceny gazu w Europie - stwierdzono. Podkreślono, że kluczowy będzie także wpływ przedsiębiorców chińskich na obecnie funkcjonujące łańcuchy dostaw. Ekonomiści banku oczekują wystąpienia ograniczonych i krótkotrwałych zakłóceń w dostawach w pierwszym okresie otwarcia gospodarczego z uwagi na wzrost dziennych zakażeń COVID-19. Zwracają przy tym uwagę, że według wstępnych szacunków szczyt infekcji już minął i pojawiają się pierwsze dowody na powrót ruchu wewnątrzkrajowego.

W nocie GS dodano, że odejście Chin od polityki zero-COVID może wesprzeć gospodarki strefy euro również z uwagi na zwiększony ruch turystyczny, ale zaznaczono, że będzie to raczej nieznaczny efekt.

Scenariusz podstawowy GS zakłada, że otwarcie chińskiej gospodarki spowoduje wzrost PKB w strefie euro o 0,2 proc. i inflacji o 5 punktów bazowych w ciągu roku. Optymistyczna prognoza przyjmuje, że chińskie firmy uzupełnią przerwane łańcuchy dostaw, co pobudzi aktywność gospodarczą w strefie euro o 0,5 proc., a presja inflacyjna będzie nieistotna. W negatywnym scenariuszu dochodzi do znacznego podwyższenia cen towarów i nasilenia problemów z dostawami, przez co inflacja w strefie euro wzrośnie o 15 punktów bazowych, niwelując pozytywny wpływ na gospodarkę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.