Oszczędzać - na emeryturę - ale z czego?

fot: Creative Commons

By oszczędzać na przyszłą emeryturę (skoro ani z ZUS, ani z OFE będzie ona mizernej wysokości) trzeba mieć z czego...

fot: Creative Commons

Polacy powinni oszczędzać na emeryturę, jednak za mało zarabiają - mówili w poniedziałek (14 marca) uczestnicy debaty w PAP "Życie albo przeżycie, czyli Polak na emeryturze". To nie dochód jest głównym kryterium, które determinuje oszczędzanie - oponował Jeremi Mordasewicz z Lewiatana.

Podczas debaty padały też głosy, że, ponieważ żyjemy coraz dłużej, należy systematycznie podnosić wiek emerytalny.

Prof. Grażyna Ancyparowicz, członkini Rady Polityki Pieniężnej oraz Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP podkreślała, że problem demografii dotyczy nie tylko Polski, ale również Europy Zachodniej. Jak mówiła, podstawowa emerytura powinna być zawsze emeryturą państwową.

Ancyparowicz tłumaczyła, że na równowagę każdego funduszu ubezpieczeniowego wpływa relacja pomiędzy zarobioną składką, a obciążeniami w systemie. Oceniła, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat rozmontowano system, który chronił prawa pracownicze.

Zwróciła uwagę, że w Polsce mamy za niskie koszty pracy.

- Dochodzenie powoli do tego, by koszty pracy rosły w tempie nieco szybszym niż wydajność pracy będzie spotykać się z protestami pracodawców, ale to ważne, byśmy równomiernie się rozwijali - zaznaczyła.

Zauważyła ponadto, że w Polsce mamy ostatni rok, kiedy jest przewaga ludzi w wieku produkcyjnym nad tymi, którzy w tym wieku nie są.

- To będzie się pogarszało.

Jak podkreśliła, dochody Polaków są zbyt niskie, co ogranicza możliwość oszczędzania na emeryturę. Zgodził się z tym Henryk Nakonieczny z Solidarności, który wskazał, że ludzie w Polsce stoją przed wyborem - albo odłożę na emeryturę albo kupię dziecku buty.

Dr hab. Filip Chybalski z Politechniki Łódzkiej również zwracał uwagę na demografię. Wskazywał jednak, że oprócz relacji między liczbą urodzeń i zgonów trzeba pamiętać o tym, że wydłuża się życie Polaków.

- Konsekwencją faktu, że żyjemy dłużej, musi być świadomość, że trzeba być dłużej aktywnym zawodowo. Istnieje konieczność podnoszenia wieku emerytalnego. Obniżenie wieku to zaklinanie rzeczywistości. Jeśli poradzimy sobie z systematycznym podnoszeniem wieku emerytalnego, to jesteśmy w stanie zbudować dobry system emerytalny - zaznaczył.

Dyrektor z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Mariusz Kubzdyl mówił z kolei, że środki emerytalne w wielu krajach finansują inwestycje ich gospodarek.

- Teraz powoli odbudowujemy finansowanie gospodarki przez oszczędności emerytalne - podkreślił.

Mówił też o potrzebie edukowania społeczeństwa w kwestii oszczędzania na emeryturę.

Jak wynika z raportu TNS Polska "Skłonność Polaków do dodatkowego oszczędzania na emeryturę - mit czy rzeczywistość?", jeden na dziesięciu Polaków w wieku od 25 do 45 lat wierzy, że odprowadzanie jedynie obowiązkowych składek wystarczy na to, by przyszła emerytura pokryła koszty życia. Prawie połowa młodych Polaków deklaruje, że będzie potrzebować przynajmniej 2 tys. zł, a przeciętna emerytura będzie wynosić niewiele ponad 1200 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem

W przyszłym tygodniu cena litra benzyny bezołowiowej 95 spadnie o 85 gr, diesla o 70 gr

- W nadchodzącym tygodniu średnia cena detaliczna benzyny 95 spadnie do 6,41 zł/l - o 85 gr; benzyny 98 do 7,20 zł/l - o 88 gr, oleju napędowego do 7,37 zł/l - o 70 gr, a autogazu do 3,02 zł/l, czyli o 2 gr - wynika z piątkowej prognozy analityków biura Reflex.