Oświęcim: kopalnia Piast przekaże miastu sejsmograf

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sejsmograf będzie monitorował wstrząsy powstałe w wyniku tąpnięć w kopalni Piast

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sejsmograf, który będzie monitorował wstrząsy powstałe w wyniku tąpnięć w bieruńskiej kopalni Piast, zostanie wkrótce zamontowany w Oświęcimiu. Urządzenie zostanie przekazane miastu przez zakład górniczy - poinformowała rzecznik miejscowego magistratu Katarzyna Kwiecień.

Decyzja o instalacji sejsmografu jest efektem spotkania pełniącego obowiązki prezydenta Oświęcimia Janusza Chwieruta z przedstawicielami kopalni. Samorządowiec zaznaczył, że dotychczas siła wstrząsów nie była monitorowana. Nie było zarazem podstaw, by mieszkańcy dochodzili odszkodowań. - Teraz wstrząsy będą monitorowane na bieżąco. Znaczne przekroczenia poziomu przyjętego we wskaźnikach kopalni mogą być podstawą do ewentualnych odszkodowań - powiedział Chwierut.

Rzecznik oświęcimskiego samorządu Katarzyna Kwiecień przypomniała, że poważne wstrząsy mieszkańcy odczuli między innymi w listopadzie ubiegłego roku. Kilkusekundowe i powtarzające się ruchy ziemi były szczególnie odczuwalne na osiedlu Chemików i Zasole. Osoby prywatne informowały wówczas miejskich urzędników o pęknięciach ścian i sufitów w domach. Szkody pojawiły się też w budynkach szkół.

Rzecznik samorządu powiedziała, że urządzenie do pomiaru drgań ziemi przekaże kopalnia. Zostanie zamontowane w piwnicy jednego z miejskich budynków. Funkcjonować zacznie w przeciągu najbliższych miesięcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.