Oświadczenia będą przyjmowane przez weekend i w poniedziałek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Uczestnicy dyskusji zastanawiali się m.in. nad perspektywą stworzenia jednolitego europejskiego rynku energii elektrycznej, który miałby zapewnić nie tylko dostępność energii, ale także zmniejszyć jej koszty

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Spółki dystrybuujące energię elektryczną ułatwiają swoim klientom, m.in. wszystkim małym i średnim przedsiębiorcom, składanie oświadczeń potwierdzających uprawnienie do zamrożenia cen energii elektrycznej. Oświadczenia będą przyjmowane przez weekend i w poniedziałek.

Informacje w tej sprawie rozesłały w piątek m.in. spółki dystrybucyjne Energi, Tauronu i PGE. Ministerstwo Energii poinformowało w piątkowym komunikacie, że punkty obsługi głównych sprzedawców prądu będą przyjmowały oświadczenia w sobotę, niedzielę i w poniedziałek do północy.

ME przypomniało, że zgodnie z obowiązującą nowelą tzw. ustawy prądowej, zachowanie uprawnienia do "stabilizacji cen prądu na poziomie 2018 r. w II półroczu 2019 r." mają m.in.: mikro- i mali przedsiębiorcy, szpitale, i jednostki sektora finansów publicznych (w tym m.in. samorządy) - pod warunkiem złożenia specjalnego oświadczenia w terminie do 29 lipca br. (włącznie).

W piątek przed południem o obawach związanych z małą świadomością wśród mikro- i małych przedsiębiorców, związanych z wymogiem składania oświadczeń, mówili m.in. przedstawiciele tego środowiska w Rybniku. Jak diagnozowali, wobec braku szerszej akcji informacyjnej na ten temat, wielu z nich nie zdoła złożyć oświadczenia, w następstwie czego już w najbliższym czasie dotkną ich znaczne podwyżki cen energii elektrycznej.

W piątkowym, 26 lipca, komunikacie ME przypomniało, że ustawa ws. cen prądu przewiduje, że uprawnieni do odbioru energii po zamrożonej cenie powinni złożyć do swojego sprzedawcy specjalne oświadczenie, potwierdzające ich status. Nie dotyczy to tylko gospodarstw domowych.

Oświadczenia należy dostarczyć sprzedawcy energii elektrycznej do poniedziałku 29 lipca. Ustawowy termin mówi o 27 lipca, ale ponieważ to sobota, zgodnie z Kodeksem cywilnym, oświadczenie można więc złożyć jeszcze w pierwszym, przypadającym po terminie dniu roboczym.

W piątek ME przekazało też, że w związku z dużym zainteresowaniem ułatwia wszystkim możliwość złożenia oświadczenia.

"Informujemy, że punkty obsługi klienta w spółkach energetycznych pracują w sobotę, niedzielę, a w poniedziałek do północy" - napisano w komunikacie resortu. Oświadczenie można złożyć osobiście lub wysłać pocztą do 29 lipca br. (decyduje data stempla pocztowego).

Tauron poinformował też w piątek, że jego placówki obsługowe będą czynne w najbliższą sobotę i niedzielę od godziny 9. do 17., a placówki w centrach handlowych - w niedzielę od godziny 10. do 18. W sobotę oraz w niedzielę, w godzinach od 9. do 17., będzie działała także infolinia Tauronu - pod numerem 555 444 333.

Ponadto, ze strony tauron.pl można pobrać wzór oświadczenia oraz instrukcję, jak je wypełnić. Należy tam m.in. wpisać wszystkie punkty poboru energii, a podpis musi złożyć osoba uprawniona do reprezentowania firmy. Jeżeli oświadczenie podpisuje pełnomocnik, trzeba dołączyć pełnomocnictwo.

Energa podała w piątek m.in., że oświadczenie, którego wzór również znajduje się na stronie spółki, można dostarczyć do jej gdańskiej siedziby pocztą tradycyjną, ale też elektroniczną (na adres firma@energa.pl) - z ostateczną datą wysyłki 29 lipca br.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM