Oswajanie gazu łupkowego

fot: Kajetan Berezowski

- Cała ta operacja nie powiedzie się, jeśli Unia Europejska postawi zbyt dużo wymagań dla inwestorów - technicznych, informacyjnych czy analitycznych. W efekcie może okazać się, że nie będzie chętnych do inwestowania w gaz łupkowy. Potencjalni inwestorzy wyniosą się z Europy, a sami nie podołamy zadaniu - argumentował Konrad Szymański, poseł do Parlamentu Europejskiego

fot: Kajetan Berezowski

Dziennikarz portalu nettg.pl zapytał Konrada Szymańskiego, posła do Parlamentu Europejskiego, o obecny stan prac w dziedzinie tworzenia regulacji prawnych dla gazu łupkowego.

- Problem gazu łupkowego zaczyna się od geologii, a kończy na porządku regulacyjnym na szczeblu Unii Europejskiej. Cała ta operacja ma szansę na powodzenie, jeżeli nie okaże się, że Unia Europejska przereguluje sektor. Może okazać się, że Bruksela postawi wiele wymagań dla inwestorów: technicznych, informacyjnych czy analitycznych. Wówczas nikt w Europie nie będzie chciał inwestować w łupki. Bez milionów euro cała ta operacja udać się nie może. Ryzykiem procesu jest to, że rentowność inwestycji stanie się słaba, niepewna albo nawet zaniknie i inwestorzy opuszczą Europę. Polska sama nie podoła budowie instalacji i eksploatacji złóż. Warunki ekonomiczne inwestowania w sektor staną się bardzo niekorzystne. Trudno dziś powiedzieć, czy do takiej sytuacji dojdzie. Dzięki wiedzy politechnicznej i analitycznej naszych naukowców Polska dysponuje dziś olbrzymim doświadczeniem w dziedzinie wydobycia paliw kopalnych. Tymczasem w bardzo wielu obszarach polityki europejskiej są one traktowane jak coś złego, nieobliczalnego i groźnego. Ta ideologia stanowi poważny problem Unii Europejskiej, bo przeciwstawia się - tak naprawdę - doświadczeniu i nauce.

Jedno jest pewne. Czasy, w których pomysły eksploatacji gazu łupkowego były tylko i wyłącznie krytykowane, minęły. Udało się zbudować sporą koalicję posłów i państw członkowskich, które widzą w gazie łupkowym szansę dla Europy, a nie tylko problem dla środowiska. W ciągu minionych 5 lat sprawa gazu łupkowego została oswojona w instytucjach europejskich, a takich ludzi, którzy histeryzują na wieść o gazie łupkowym, jest wyraźnie mniej niż na początku. Teraz ważne jest, aby problem zamknąć jasnym i zrównoważonym systemem regulacyjnym - tak, by gaz łupkowy mógł być w Europie wydobywany z zyskiem. Uważam, że szybko do tego nie dojdzie. Dyrektywa o ocenie oddziaływania środowiskowego znajduje się właśnie w procesie uzgadniania pomiędzy parlamentem a radą. Zgody nie widać. Pojawią się być może nowe elementy, powiązane ze śladem emisyjnym gazu ze złóż niekonwencjonalnych. Napięcie wokół paliw kopalnych, w tym gazu łupkowego, trwać będzie w Europie jeszcze przez lata, co niestety nie sprzyja inwestycjom w tym sektorze. Inwestorzy w energetykę boją się Europy, ponieważ unijny system regulacyjny postrzegają jako nieobliczalny, zmienny i wymagający. Trzeba pamiętać, że Europa nie jest samotną wyspą, a możliwości biznesowe związane z gazem łupkowym rozsiane są po całym świecie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.