Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.96 PLN (+3.43%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.90 PLN (+0.32%)

ORLEN S.A.

129.72 PLN (+0.70%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.38 PLN (-0.23%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.17 PLN (+1.71%)

Enea S.A.

20.98 PLN (+1.65%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (-0.61%)

Złoto

5 112.70 USD (+0.28%)

Srebro

83.85 USD (-0.65%)

Ropa naftowa

98.98 USD (-2.64%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.74%)

Miedź

5.80 USD (-0.55%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.96 PLN (+3.43%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.90 PLN (+0.32%)

ORLEN S.A.

129.72 PLN (+0.70%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.38 PLN (-0.23%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.17 PLN (+1.71%)

Enea S.A.

20.98 PLN (+1.65%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (-0.61%)

Złoto

5 112.70 USD (+0.28%)

Srebro

83.85 USD (-0.65%)

Ropa naftowa

98.98 USD (-2.64%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.74%)

Miedź

5.80 USD (-0.55%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

OSW: niemieckie koncerny energetyczne w dużych kłopotach

Od 2010 roku wartość akcji dwóch największych niemieckich koncernów energetycznych - E.ON-u i RWE spadła o ponad 50 proc.; przyczyną jest spadający popyt na energię i rozwój odnawialnych źródeł energii - informuje Ośrodek Studiów Wschodnich.

W 2013 r. zyski największego niemieckiego koncernu energetycznego - E.ON - spadły w porównaniu z 2012 rokiem o 14 proc., do 9,3 mld euro. Druga na liście największych firm energetycznych spółka RWE zakończyła rok z pierwszą od ponad 60 lat stratą - w wysokości 2,8 mld euro.

Jak podkreśla Rafał Bajczuk z OSW, od 2010 roku wartość akcji obu koncernów spadła o ponad 50 proc. - Powodem złych wyników finansowych koncernów energetycznych jest spadek zapotrzebowania na energię w UE w wyniku kryzysu gospodarczego oraz rozwój odnawialnych źródeł energii, wypierających z rynku tradycyjne źródła energii. Szefowie koncernów nie spodziewają się poprawy sytuacji rynkowej i szukają możliwości wprowadzenia oszczędności oraz ograniczenia zadłużenia (E.ON - 32 mld euro, RWE - 31 mld euro). Obie firmy znacznie ograniczyły w ostatnich latach zatrudnienie. E.ON zapowiedział ponadto zamknięcie elektrowni konwencjonalnych o mocy 13 GW, czyli ok. jednej czwartej wszystkich swoich elektrowni w Europie. Również RWE planuje wyłączenie elektrowni gazowych i węglowych w Niemczech i Holandii - informuje w swojej analizie ekspert.

Przypomina, że RWE zdecydował się niedawno na sprzedaż spółki zajmującej się wydobyciem ropy i gazu - RWE Dea - rosyjskiemu funduszowi inwestycyjnemu LetterOne ze względów finansowych; rosyjski fundusz oferował najwyższą cenę (5,1 mld euro).

- Transakcja wzbudziła kontrowersje wśród niemieckich polityków, ale Federalne Ministerstwo Gospodarki wstępnie zapowiedziało, że nie zamierza jej zablokować. Zarówno RWE, jak i E.ON są zainteresowane jak najlepszymi relacjami Moskwy z Brukselą. Obie firmy są klientami Gazpromu, ponadto E.ON jest największym zagranicznym producentem prądu na rosyjskim rynku energii oraz współpracuje z Rosjanami w zakresie budowy infrastruktury przesyłowej (gazociąg Nord Stream) i w sektorze wydobycia (pole naftowe i gazowe Jużnorusskoje) - dodaje Bajczuk.

Dowodem na to jest wywiad dla tygodnika Der Spiegel, jakiego udzielił prezes E.ON-u Johannes Teyssen. Stwierdził, że ewentualne sankcje UE wobec Kremla mogłyby zagrozić dobrym stosunkom gospodarczym jego kraju z Rosją. - Dzięki partnerstwu nasz kontynent stał się bardziej pokojowy. Nie powinniśmy tej zdobyczy lekkomyślnie narażać na szwank - cytuje go OSW.

Ekspert uważa, że szansą na poprawę wyników finansowych elektrowni konwencjonalnych jest wprowadzenie rynku mocy, w ramach którego producenci otrzymywaliby zapłatę za gotowość do produkcji energii, nawet jeśli nie będzie ona w danym momencie zużywana. - Koncerny argumentują, że wprowadzenie rynku mocy zwiększy bezpieczeństwo dostaw prądu w sytuacji wysokiego udziału niestabilnych źródeł wiatrowych i słonecznych. Na razie rząd odrzuca taką możliwość, obawiając się wzrostu kosztów energii dla konsumentów, już obecnie znacznie obciążonych dopłatami na rzecz odnawialnych źródeł energii. Z drugiej strony dalszy spadek wartości giełdowej koncernów może zagrozić niemieckim funduszom emerytalnym i gminom, które do tej pory zaangażowały znaczne środki w akcje koncernów - podkreśla Bajczuk.

E.ON to spółka energetyczna z siedzibą w Dusseldorfie w Niemczech, jedna z 30 spółek wchodzących w skład indeksu giełdowego DAX. RWE (Rheinisch-Westf"lisches Elektrizit"tswerk) - ma siedzibę w Essen i także wchodzi w skład DAX. Działa również na rynku polskim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW uzgodniła z ArcelorMittal Poland sprzedaż węgla koksowego za 2,1 mld zł w tym roku

Jastrzębska Spółka Węglowa zawarła z ArcelorMittal Poland umowę roczną dotyczącą sprzedaży węgla koksowego o szacowanej wartości w 2026 r. 2,1 mld zł - podała w piątek JSW w raporcie bieżącym.

Inflacja? Jest całkiem dobrze

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lutym 2026 r. wzrosły rdr o 2,1 proc., a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,3 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. To jest zbieżne z oczekiwaniami rynku. Co najbardziej podrożał? Koszty mieszkania.

Spośród 100 mld zł inwestycji Taurona do 2035 r., 25 mld zł w woj. śląskim

Prezes Lot wystąpił na konferencji “Program inwestycji Grupy Tauron - local content“, zorganizowanej w Jaworznie w kompleksie, w którym działa węglowy blok 910 MW Taurona i wokół którego prowadzone są najnowsze inwestycje grupy.Prezes mówił m.in., że fundamentem planu inwestycyjnego dla regionu jest ewolucyjna transformacja energetyczna. W miejscach, gdzie dotąd działają elektrownie konwencjonalne, mają powstawać nowoczesne rozwiązania energetyczne, z którymi ma współgrać zmodernizowana sieć energetyczna.Zgodnie ze strategią Tauron zamierza w ciągu 10 lat, do 2035 r., zainwestować ogółem 100 mld zł, w tym 60 mld zł w dystrybucję, 30 mld zł w źródła odnawialne i 5 mld zł w ciepło. W czwartek prezes Lot wskazał, że jedna czwarta z tej wartości pozostanie w woj. śląskim.- Potwierdzamy, że co najmniej 25 mld zł będzie wydawane tutaj - zapowiedział szef Taurona, wskazując, że do woj. śląskiego trafi 30 proc. nakładów inwestycyjnych ogółem w dystrybucję (16 mld zł), 99 proc. nakładów w wytwarzanie (4 mld zł), 96 proc. nakładów w ciepło (4 mld zł) i 1 mld zł na pozostałe przedsięwzięcia.- Odnośnie local contentu, to oprócz tej ogólnej definicji, koncentrujemy się na lokalnych społecznościach, gdzie prowadzimy biznes. Nie ma możliwości, żeby Tauron pozostawił te miejsca, w których prowadzi działalność - zadeklarował Lot.Jak wyjaśniał, Tauron czuje się odpowiedzialny, aby w miejscach, w których będzie znikała energetyka konwencjonalna, doprowadzić do zastąpienia jej innym biznesem.Wiceprezes Taurona ds. zarządzania majątkiem i rozwoju Michał Orłowski przedstawił szczegóły planu inwestycyjnego w woj. śląskim. Mówiąc o Jaworznie wymienił szczytową inwestycję gazową o mocy ok. 600 MW elektrycznych, na którą spółka wygrała kontrakt mocowy oraz źródło ciepła dla miasta oparte o miks kotłów gazowo-olejowych (3x10 MW i 2x22,5 MW), kotłów elektrodowych (2x14,5 MW), silników gazowych (2x4,5 MW), a także magazynu ciepła (400 MWh).Ponadto Tauron planuje budowę w Jaworznie elektrolizera o mocy 20 MW - pod kątem dostaw wodoru dla podmiotów zewnętrznych. Orłowski wskazał, że takiemu nagromadzeniu inwestycji w tej lokalizacji sprzyja istniejąca infrastruktura dystrybucyjna, bliskość farm fotowoltaicznych w Jaworznie i w Mysłowicach oraz możliwość wspólnego zarządzania systemowego.- Lokalizacje elektrowni są świetnym miejscem dla magazynowania energii, ponieważ wokół jest realizowana bardzo silna infrastruktura przyłączeniowa, która dawniej wyprowadzała moc z bloków węglowych, natomiast teraz można ją wykorzystać także na inne potrzeby - tłumaczył wiceprezes.

Orlen rozwija flotę gazowców. Dwie nowe jednostki gotowe

Grupa Orlen zwiększa swoje możliwości transportu skroplonego gazu ziemnego. W stoczni Hanwha Ocean w Korei Południowej odbyła się uroczystość nadania imion dwóm nowoczesnym gazowcom LNG, które dołączą do floty koncernu. Jednostki zwiększą stabilność i elastyczność dostaw gazu do Polski oraz wzmocnią bezpieczeństwo energetyczne regionu. Każdy z nowych statków może jednorazowo dostarczyć do kraju tyle gazu, ile zużywa nawet dwa miliony gospodarstw domowych.