Ostrzeżenia: złoża paliw kopalnych tylko na papierze

fot: shalomj.com

Połowa odkrytych zasobów gazu wystarczy Izraelowi na 150 lat

fot: shalomj.com

Od 60 do nawet 80 proc. rezerw paliw kopalnych (węgla, ropy i gazu), będących w posiadaniu spółek notowanych na giełdach światowych, może nigdy nie zostać wydobyte na powierzchnię - przestrzega w najnowszym raporcie brytyjski think-tank Carbon Tracker.

Według autorów raportu, jeśli tempo światowego ocieplenia klimatu do 2050 roku ma nie przekroczyć zakładanego poziomu 2 stopni Celsjusza, rezerwy te nigdy nie będą mogły zostać wydobyte, a tym samym ich wartość wliczana do kapitalizacji spółek giełdowych jest czysto spekulacyjna.

Łączne rezerwy węgla, ropy oraz gazu notowane na światowych giełdach Carbon Tracker szacuje na 762 Gt ekwiwalentu CO2, co stanowi około jednej czwartej łącznych światowych rezerw tych paliw (2860 Gt ekwiwalentu CO2). Tymczasem - według szacunków think-tanku, które pokrywają się z wcześniejszymi danymi Międzynarodowej Agencji Energii, dopuszczalny poziom emisji CO2, który pozwoli zrealizować założony cel klimatyczny to od 565 do 886 Gt CO2.

Jeśli przyjąć, że na spółki giełdowe przypadnie proporcjonalna dopuszczalna wielkość emisji CO2, to oznacza to, że będą one mogły pozyskać zasoby stanowiące równowartość 125-275 Gt ekwiwalentu CO2, co stanowi 20-40 proc. posiadanych przez nich rezerw. To z kolei oznacza, że 60-80 proc. ich rezerw może nigdy nie zostać wydobyte; stanowi to ogromny - w opinii specjalistów - czynnik ryzyka dla inwestorów.

Zdaniem autorów raportu nawet mniej ambitny cel w postaci utrzymania globalnego ocieplenia na poziomie poniżej 3 stopni Celsjusza oznaczać będzie poważne ograniczenia w eksploatacji złóż paliw kopalnych.

Tymczasem firmy działające w obszarze wydobycia złóż węgla, ropy i gazu inwestują ogromne kwoty w poszukiwanie kolejnych złóż tych surowców. Zdaniem Carbon Tracker może to sprawić, że zasoby te zostaną nawet podwojone. Tylko w zeszłym roku 200 największych spółek z sektora naftowego, gazowego oraz węglowego zainwestowało w poszukiwania nowych złóż 674 mld dolarów.

Autorzy raportu nazywają to zjawisko "bańską węglową" i obawiają się, że uświadomienie sobie przez inwestorów giełdowych faktu, że znacząca część aktywów wielu spółek nie ma szans na skapitalizowanie, może doprowadzić do poważnych konsekwencji dla tych spółek i całej gospodarki światowej.

Problem jest tym poważniejszy, że wiele firm nie uświadamia tego ryzyka inwestorom. Zdaniem Carbon Tracker konieczna jest zmiana w obecnym pojmowaniu czynników ryzyka przez firmy z sektora wydobywczego. Autorzy raportu twierdzą, że to inwestorzy powinni wymuszać na spółkach większą dywersyfikację inwestowanych środków.

Apelują również do rządów, by uwzględniać te ryzyka w funkcjonowaniu rynków kapitałowych w swoich krajach, np. poprzez wprowadzenie obowiązku informowania o potencjalnych emisjach CO2 w postaci posiadanych zasobów paliw kopalnych. Miałby temu towarzyszyć także obowiązek raportowania kompatybilności swojej działalności biznesowej z obowiązującymi celami klimatycznymi i ryzyk z tym związanych.

Poważne wyzwanie stoi przed największymi giełdami na świecie - nowojorską oraz londyńską. Zdaniem Carbon Tracker obie popadają bowiem w coraz większe uzależnienie od firm z sektora wydobywczego. W przypadku Nowego Jorku wielkość ekwiwalentu CO2 w postaci aktywów spółek notowanych na tej giełdzie wzrosła w ostatnim roku o 37 proc. Głównie są to aktywa z sektora naftowego. Londyn z kolei bardziej wyeksponowany jest na aktywa z branży węglowej - wzrost ekwiwalentu CO2, będącego w posiadaniu notowanych tam spółek, w ostatnim roku wyniósł 7 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.