Zagospodarowania nieczynnej od kilkunastu lat kopalni Stanisław

fot: Tomasz Rzeczycki

Mimo zakazów, kopalnia Stanisław traktowana jest przez turystów jako atrakcja krajobrazowa

fot: Tomasz Rzeczycki

Sporych emocji można się spodziewać po zapowiedzianym na dzisiaj posiedzeniu komisji wspólnej Rady Miejskiej Szklarskiej Poręby w sprawie planu zagospodarowania nieczynnej od kilkunastu lat kopalni Stanisław. O co chodzi przeciwnikom tej inwestycji?

Kopalnia kwarcu Stanisław znajduje się na trójpograniczu gmin: Mirsk, Stara Kamienica i Szklarska Poręba. Wydobycie kwarcu jako kopaliny głównej, a także gnejsów i granitognejsów przerabianych na kruszywo, podjęte zostało po drugiej wojnie światowej. Eksploatacja zakończona została prawdopodobnie w 2004 r. Efektem kilku dziesięcioleci prac górniczych jest sporych rozmiarów wyrobisko wcinające się w Izerskie Garby, obok którego przebiega Główny Szlak Sudecki.

W 2013 r. właścicielem koncesji wydobywczej, ważnej do końca marca 2026 r., został Zakład Wielobranżowy „Hedar” Henryk Łożyński z Łazisk Górnych. Firma nie podjęła jednak wydobycia. Plan ruchu zakładu górniczego utracił ważność z końcem czerwca 2022 r. Zgodnie z prawem po wygaśnięciu koncesji właściciel kopalni będzie zobowiązany do kosztownej w tym przypadku rekultywacji terenu.

Właściciel tej najwyżej w Polsce położonej kopalni kwarcu Stanisław w Górach Izerskich nie zamierza jednak dokładać do interesu, lecz zarobić na przekształceniu terenu kopalnianego.

W internecie pojawiła się 3 marca 2023 r. petycja skierowana do Rady Miejskiej w Szklarskiej Porębie, podpisana przez „środowisko narciarzy biegowych”. Domagają się oni podjęcia decyzji o uchyleniu uchwały nr XLIV/519/21 Rady Miejskiej w Szklarskiej Porębie z dnia 28 października 2021 r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla działki nr 4 obręb 0008 w rejonie dawnej kopalni Stanisław, a także o zaniechanie wszelkich czynności prowadzących do degradacji krajobrazu w Górach Izerskich wraz ze wszystkimi walorami związanymi z tym miejscem.

„Opracowanie planu zagospodarowania przestrzennego otwiera przestrzeń dla budowy apartamentowców w rejonie dawnej kopalni” - alarmują autorzy petycji.

„Inwestor planuje inwestycję o wielkiej skali, która w ogromny sposób wpłynie na środowisko. Zagrożone są również trasy biegowe. Inwestor straszy, że w przypadku braku zgody na inwestycję „sportowo-rekreacyjną” wznowi wydobycie, co według naszej wiedzy nie jest ani rentowne, ani realne, skoro od 2004 r. kopalnia nie działa” - napisała w e-mailu do redakcji portalu netTG.pl Beata Lepka ze Stacji Jakuszyce w Szklarskiej Porębie, będąca jednym z krytyków zgłoszonej koncepcji zagospodarowania terenu kopalni.

Jak na razie planom inwestora czerwone światło zapaliła Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Skierowane zostało jednak odwołanie do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Jakie byłyby konsekwencje, gdyby w głębi Gór Izerskich powstało - jak tego obawiają się miłośnicy narciarstwa biegowego - osiedle apartamentowców o powierzchni większej od Watykanu? Zgodnie z prawem musiałyby być zapewnione do niego drogi dojazdowe. Dojazd do kopalni Stanisław możliwy jest przez drogi leśne, którymi zarządza Nadleśnictwo Szklarska Poręba. Zimą są one używane jako trasy do narciarstwa biegowego, poza zimą wędrują nimi rzesze turystów pieszych przemierzających Góry Izerskie. Zapewnienie dojazdu do apartamentowców czy też do terenu budowy oznaczać będzie likwidację niemałej części tras narciarskich.

Dr hab. Jacek Potocki - profesor jeleniogórskiej filii Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu z Katedry Zarządzania Strategicznego i Logistyki - wskazuje na jeszcze jedną okoliczność dotyczącą hipotetycznej inwestycji. Jego zdaniem droga dojazdowa do kopalni Stanisław nie jest przystosowana do wzmożonego ruchu ciężarówek i pojazdów budowy. To wąska droga, która została wyasfaltowana jeszcze w czasach PRL, gdzie nie mają szans minąć się dwa szerokie samochody. Prowadzenie intensywnego ruchu pojazdów ciężarowych oznaczać będzie szybkie zniszczenie nawierzchni drogi, co w efekcie może postawić pod znakiem zapytania przebieg inwestycji.

Spotkanie w sprawie przyszłości terenu po kopalni Stanisław ma się odbyć dzisiaj, 20 marca, o godz. 16.oo w sali widowiskowej Dworca PKP Szklarska Poręba Górna, gdzie mieści się Sala Widowiskowa Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Aktywności Lokalnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.