Ostre strzelanie na Wesołej
fot: Kajetan Berezowski
Górnicy z oddziału G3 kopalni Mysłowice-Wesoła do stycznia przyszłego roku fedrować będą ścianę 03Aw. Potem czeka ich kolejna próba sił w ścianie „gigant”
fot: Kajetan Berezowski
W kopalni Mysłowice-Wesoła zakończył się rozruch kolejnej, wysokowydajnej ściany (03Aw) w pokładzie 510. Jej eksploatacja nie będzie łatwa z powodu licznych zagrożeń, które kumulują się w rejonie pokładu 510. Doświadczona załoga oddziału G3 doskonale zdaje sobie sprawę z tego faktu. Stosując odpowiednią profilaktykę zamierza zakończyć jej bieg w ciągu kolejnych pięciu miesięcy.
Grunt to dobre rozpoznanie górotworu. I tak jest właśnie w przypadku ścian partii A w polu wschodnim mysłowickiej kopalni. Górnicy pracują pod kierownictwem sztygara oddziałowego Adama Poławskiego i przodowych: Marcina Bożentki, Marcina Sowy i Adriana Rutkowskiego.
- W fazie rozruchu postęp dobowy sięgał do 1,5 m na dobę. W takich warunkach o żadnych szaleństwach nie ma mowy. Trzeba pilnować odmetanowania. Prowadzimy je wiązkami otworów wykonywanych z wyrobisk przyścianowych. Wiercony jest również otwór drenażowy kierunkowy, prowadzony w parceli ściany 03Aw z wyrobisk przyścianowych. Zostanie umiejscowiony w odległości pionowej ok. 30 do 40 m nad eksploatowaną warstwą przystropową pokładu 510. Docelowo metan ujmowany będzie dwoma takimi otworami drenażowymi. Mamy już ten sposób sprawdzony w poprzednich ścianach, gdzie skuteczność odmetanowania kształtowała się w granicach 50 proc. - opisuje kierownik robót górniczych ds. wydobycia Grzegorz Gregorczyk.
Dwie zmiany robocze
Rozruch ściany związany jest każdorazowo z wywołaniem zawału warstw stropu. W tym przypadku pomogło hydroszczelinowanie skał, czyli zatłaczanie wody. Gruby piaskowiec pękał i ciśnienie eksploatacyjne zaczęło rozchodzić się równomiernie. Teraz górnicy regularnie prowadzą strzelania wstrząsowe i torpedujące. Jeśli nie napotkają na większe problemy, postęp ściany będzie można stopniowo zwiększać. Na razie eksploatacja prowadzona jest na dwie zmiany robocze. Po zakończeniu fazy rozruchu ściana 03Aw osiąga postęp dobowy 4 m.
- Obecny postęp 2 m na zmianę roboczą uważam za zadowalający. Bezpieczeństwo ma priorytet. Rozważymy wprowadzenie trzeciej zmiany, ale nie wcześniej niż w październiku, po dokładnym rozpoznaniu poziomu zagrożenia metanowego – informuje Roman Gąska, naczelny inżynier kopalni Mysłowice-Wesoła.
Co się jeszcze tyczy bezpieczeństwa pracy, to kierownictwo kopalni postanowiło sięgnąć po innowacyjne rozwiązanie. Chodzi o monitoring pracowników znajdujących się w strefach objętych zakazem przebywania bądź w strefach, w których liczbę pracowników ograniczono do niezbędnego minimum.
- Testujemy system umożliwiający uzyskanie w czasie rzeczywistym informacji o aktualnym miejscu przebywania każdego z górników. Jest to rozwiązanie nowatorskie, które - mamy nadzieję - spełni nasze oczekiwania – zwraca uwagę Wiesław Chyłek, kierownik działu górniczego.
Górnikom z oddziału G3 zorganizowano również łatwy dojazd do ściany. Docierają tam kolejką podwieszaną. Efektywny czas pracy załogi wynosi teraz 5 godzin i 20 minut na każdej z dwóch zmian produkcyjnych i jednej remontowej. To wystarcza, aby prowadzić wydobycie zgodnie z planem.
Stawiają na własną załogę
Kierownictwu mysłowickiego zakładu można pogratulować wyjątkowo dobrze zorganizowanej i pracowitej załogi oddziału G3, zwłaszcza że staż zatrudnionych w nim pracowników nie przekracza 15 lat.
- Taka struktura wiekowa jest wyjątkowo korzystna dla funkcjonowania zakładu, bowiem pracownicy młodsi, po zdobyciu odpowiedniego doświadczenia, gwarantują stałą i niezakłóconą obsadę kluczowych stanowisk w procesie produkcyjnym. Stawiamy na własną załogę. I tylko naszym górnikom powierzamy roboty mające kluczowe znaczenie dla funkcjonowania kopalni. Pozostałe roboty przygotowawcze, istotne dla zakładu, w dłuższej perspektywie wykonują dla nas firmy zewnętrzne – tłumaczy inż. Roman Gąska.
W br. górnicy z Wesołej mają jeszcze w planie rozpoczęcie wydobycia z kolejnej ściany w pokładzie 510 partii B1. Będzie miała 4,5 m wysokości. Spodziewane jest wówczas zwiększenie wyników produkcyjnych, które obecnie kształtują się zgodnie z planem na poziomie od 7 do 8 tys. ton węgla na dobę. Nowa ściana „gigant” pozwoli też kopalni na zwiększenie produkcji sortymentów grubych i średnich.