Ostatnie informacje poprawiły perspektywy polskiej gospodarki

fot: Andrzej Bęben/ARC

B. premier i obecny prezes NBP studzi zapały optymistów...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ostatnie informacje nieznacznie poprawiły perspektywy polskiej gospodarki - mówił w środę podczas konferencji prasowej prezes NBP Marek Belka. Jego zdaniem można się spodziewać stabilizacji wzrostu gospodarczego, ale jest to wariant optymistyczny.

Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła w środę (3 grudnia) stopy procentowe bez zmian. Zgodnie z decyzją RPP podstawowa stopa procentowa pozostała na poziomie 2 proc. w skali rocznej, stopa lombardowa wynosi nadal 3 proc. w skali rocznej, stopa depozytowa wynosi 1 proc. w skali rocznej, a stopa redyskonta weksli 2,25 proc.

Stanowisko RPP było zgodne z oczekiwaniami ekonomistów. Ich zdaniem przeciw obniżce stóp przemawiał istotny wzrost indeksu PMI, który obrazuje kondycję polskiego sektora przemysłowego; rosnąca dynamika wynagrodzeń; dane o sprzedaży detalicznej oraz solidny wzrost PKB w III kwartale.

Prezes NBP Marek Belka powiedział podczas konferencji prasowej po posiedzeniu RPP, że w ciągu ostatniego miesiąca napłynęły informacje, które nieznacznie, ale jednak poprawiają perspektywy dla gospodarki. - Dla mnie osobiście najważniejsza jest struktura PKB w III kw. Jeśli na poprzedniej Radzie, Rada nie zdecydowała się obniżyć stóp, zwracając uwagę na niepewność dotyczącą perspektyw gospodarczych, to na pewno dzisiaj to przekonanie zostało utwierdzone - powiedział Belka.

Zaznaczył, że dla przyszłych decyzji Rady nadal ważniejszy pozostaje wzrost gospodarczy niż inflacja. Według niego nie można być pewnym, że wynik III kwartału był już "dołkiem", jeśli chodzi o tempo rozwoju gospodarki. - Prognozujemy, że PKB w IV kwartale będzie rósł w tempie zbliżonym, może trochę niższym, do III kwartału - powiedział Belka.

Zdaniem szefa banku centralnego można się spodziewać stabilizacji wzrostu gospodarczego, ale jest to wariant optymistyczny. Gdyby jednak okazało się, że sytuacja w otoczeniu Polski będzie się pogarszać to - jak zastrzegł - można się liczyć ze spowolnieniem wzrostu.

Pytany, czy w większym optymizmie przeszkadza utrzymująca się deflacja Belka powiedział, że należy ona do tego rodzaju źródeł niepewności, które trudno zmierzyć. - Nigdy nie przechodziliśmy przez taki okres deflacji, która miała nas dotknąć tyko przez kilka miesięcy letnich, potem może do końca roku, a teraz mówimy o lutym(...) - powiedział.

Dodał, że po drugiej stronie niepewności związanej z konsekwencjami przedłużającej się deflacji jest niepewność związana z nieznajomością konsekwencji ultraniskich stóp procentowych.

Pytany o skutki dla polskiej gospodarki związane z sytuacją w Rosji, m.in. z rekordowym osłabieniem rubla, szef NBP powiedział, że część osłabienia polskiego eksportu daje się wyjaśnić osłabieniem eksportu z Polski do Rosji i na Ukrainę. Zaznaczył, że gwałtowna deprecjacja rubla zmniejsza popyt na towary importowane wśród Rosjan. Zaznaczył, że jeżeli chodzi o sprawy finansowe, to przeżyliśmy taki moment osłabienia złotego, ale teraz mamy czas, kiedy złoty wraca do poprzednich poziomów.

- Sytuacja jest bardzo niestabilna w dalszym ciągu, ale myślę, że dane z gospodarki pokazują, że polscy konsumenci i polscy inwestorzy, przedsiębiorcy ten strach ewentualny przed niestbilnością polityczną opanowali. Nie widzę w ich zachowaniu jakiegoś nadmiernego zagrożenia - ocenił Belka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zatrudnienie w górnictwie poniżej 68 tys. etatów. Od początku roku zmalało już o 4 tys. miejsc pracy

Według danych Agencji Rozwoju Przemysłu w branży górnictwa węgla kamiennego w Polsce w dniu 31 maja br. zatrudnionych było 67 427 osób.

Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała

- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.