Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Ostatnie dni na złożenie wniosku w programie Mój Prąd

fot: ARC

Skutkiem pakietu będzie, twierdzą eksperci, wzrost cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych o 30 proc. a ciepła o 22 proc.

fot: ARC

Według wyliczeń NFOŚiGW, przekraczający 500 mln zł budżet 3. edycji Mojego prądu skończy się w przyszłym tygodniu. To oznacza ostatnie dni na złożenie wniosku o dotacje. PAP dowiedziała się nieoficjalnie, że Fundusz chce zrefinansować inwestycje tym, którzy nie skorzystali z poprzedniej edycji programu.

Trzecia edycja programu Mój Prąd wystartowała 1 lipca br. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zarezerwował na ten cel 534 mln zł. Nabór w trzeciej odsłonie prowadzony miał być do 22 grudnia bądź do wyczerpania alokacji.

Wiceprezes Narodowego Funduszu Paweł Mirowski poinformował, że ponad półmiliardowy budżet programu, przy utrzymaniu dotychczasowego tempa składania wniosków, wyczerpie się najprawdopodobniej na początku przyszłego tygodnia. Oznacza to, że na złożenie wniosków o dotacje jest już mało czasu.

- Zgodnie z naszymi wyliczeniami budżet w wysokości 534 mln zł pozwoli nam dofinansować 178 tys. mikroinstalacji fotowoltaicznych, a na dziś do Funduszu wpłynęło od wnioskodawców ponad 166 tys. wniosków o wsparcie. Przy obecnym napływie ok. 1,6 tys. wniosków dziennie, budżet trzeciej edycji  Mojego Prądu wyczerpie się w okolicach przyszłego wtorku - powiedział.

Mirowski dodał, że prawie we wszystkich wnioskach beneficjenci wnioskują o maksymalną kwotę dotacji, czyli 3 tys. zł, i wsparcie w takiej wysokości zostaje wypłacane. W trzeciej edycji programu maksymalny poziom dofinansowania został ustalony na poziomie maksymalnie 50 proc. kosztów kwalifikowanych wykonanej inwestycji, ale nie więcej niż 3 tys. zł. W poprzednich dwóch odsłonach Mojego Prądu dotacje wynosiły do 5 tys. zł.

Wiceprezes poinformował ponadto, że Fundusz nie zamierza zwiększać budżetu trzeciej edycji programu.

Mirowski wskazał, że obecnie Fundusz przygląda się procesowi ustalania nowego systemu rozliczania prosumentów, który odbywa się z udziałem m. in. resortu klimatu i środowiska. Kiedy zostanie on ostatecznie ustalony, uruchomiona będzie czwarta odsłona Mojego Prądu.

Zgodnie z zapowiedziami MKiŚ w 2022 roku ma przestać obowiązywać opustowy system rozliczania prosumentów. Dziś prosumenci produkujący energię w instalacjach do 10 kW rozliczają się w stosunku 1 do 0,8. Za jedną jednostkę energii oddaną do sieci (traktowanej jako wirtualny magazyn energii) mogą potem pobrać za darmo 0,8. Po zmianie przepisów wchodzący na rynek otrzymają możliwość sprzedaży nadwyżek energii elektrycznej. Jeśli będą jej z kolei potrzebować, to prosument będzie musiał zapłacić za taką energię.

Ministerstwo zapowiadało ponadto, że dla osób, które staną się prosumentami do końca 2021 roku, system opustów ma obowiązywać jeszcze przez 15 lat.

Przedstawiciel NFOŚiGW wyjaśnił, że czwarta edycja będzie się różnić od poprzednich tym, że wsparcie będzie udzielane nie tylko do instalacji panelu PV. Fundusz chce promować autokonsumpcję energii w miejscu jej wytworzenia, czyli u prosumentów. Dlatego w Moim Prądzie 4.0. wsparcie ma obejmować również instalację domowych systemów zarządzania energią czy ładowarek do samochodów elektrycznych, ale także magazynów energii oraz ciepła/chłodu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.