Sosnowiec: Po interwencji radnego pokopalniane obiekty KWK Kazimierz-Juliusz zyskają system zabezpieczeń

fot: Maciej Dorosiński

Złodzieje próbowali dostać się do pokopalnianych budynków podkopami. Te na szczęście zostały zauważone i zasypane

fot: Maciej Dorosiński

+12 Zobacz galerię

Galeria
(15 zdjęć)

Czekając na nowe życie, dawne zakłady górnicze stają się celem dla drobnych złomiarzy, ale także wyspecjalizowanych szajek. Sytuacja taka dotknęła również ostatnią kopalnię węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, czyli KWK Kazimierz-Juliusz. W jej przypadku kreatywność złodziei była godna kina akcji. Aby dostać się do jej budynków, złomiarze próbowali wykonywać nawet podkopy.

Sytuacja ta jednak niebawem zostanie rozwiązana, a złodzieje będą mogli stać się naprawdę bohaterami filmu. Za sprawą interwencji radnego Łukasza Krawca w tym miesiącu na terenie kopalni ruszy nowoczesna sieć monitoringu. Pod koniec stycznia rozpoczął się montaż tej instalacji.

– Cały czas walczymy o zachowanie pamięci o ostatniej kopalni Zagłębia Dąbrowskiego i naszych górniczych tradycjach. Po zamknięciu kopalni Kazimierz-Juliusz, rozpoczęliśmy batalię o przejęcie jej terenów przez gminę Sosnowiec – walkę, którą sądziliśmy, że mamy już za sobą. Niestety, na scenę wkroczył nowy przeciwnik: złomiarze. Zainteresowanie, które przyciągnęło nielegalne eksploracje i lekkomyślne publikowanie zdjęć z terenu kopalni przez miejskich poszukiwaczy przygód, niestety przyczyniło się do wzrostu skali kradzieży złomu – mówi radny.

Jak się dowiedzieliśmy, w samym styczniu było kilka prób kradzieży na terenie Kazimierza-Juliusza. Raz udało się złodziei złapać na gorącym uczynku. Ich łupem były stare, pordzewiałe elementy. Są jednak grupy, które działają na szerszą skalę i „atakują” kopalnie sprzętem ciężkim.

Radny Krawiec z apelem o ochronę mienia po dawnej kopalni zwrócił się do Arkadiusza Chęcińskiego, prezydenta Sosnowca. Zawnioskował m.in. o wygospodarowanie środków finansowych na dodatkowe zabezpieczenia, w tym montaż monitoringu i wzmocnienie dozoru.

Jego działanie przyniosło skutek, bo w minionym tygodniu na terenie kopalni rozpoczęły się prace związane z montażem monitoringu. W jego skład ma wejść 16 kamer, które będą miały oko na teren kopalni. Będą one wyposażone w sygnały dźwiękowe i świetlne, które będzie uruchamiać każdy ruch. Inwestycja ta ma kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Jak dowiedzieliśmy się od Jeremiasza Świerzawskiego, wiceprezydenta Sosnowca, system ma zacząć działać już za kilka dni. Kamery mają być tak rozmieszczone, by w polu ich widzenia nie było tzw. martwych punktów.

– Ten system będzie połączony bezpośrednio z dyżurnym w komisariacie. Oprócz zrobienia hałasu będzie także w stanie wezwać pomoc, nawet w 3 minuty – tłumaczy radny Krawiec, który od lat jest mocno zaangażowany w ocalenie pogórniczego dziedzictwa w tym rejonie Sosnowca.

O tym, jak zuchwałe stają się kradzieże na terenie Kazimierza-Juliusza, może świadczyć fakt, że złodzieje wykonywali podkopy, aby dostać się do budynków dawnej kopalni. Stwierdzono dwa miejsca, gdzie były prowadzone tego typu prace, przy czym jeden w podkopów był już na bardzo zaawansowanym etapie. Codziennością w dawnych górniczych obiektach są przecinane kłódki i łańcuchy na drzwiach. Na szczęście sytuacja pogórniczych obiektów ma się zmienić.

– Jesteśmy w trakcie tworzenia projektu „KazimierzOdNowa”, który ma na celu gruntowną rewitalizację tego terenu i obiektów po kopalni. W 2025 r. powinny zacząć się prace, których efektem będzie gruntowna metamorfoza. Tym samym nasze dzielnice zmienią się nie do poznania, a KWK Kazimierz-Juliusz otrzyma szansę na nowe życie w zupełnie nowej roli, służąc już nie wydobyciu węgla, a naszej wspólnocie, realizując cele społeczne, edukacyjne, turystyczne i biznesowe – mówi radny.

– Ta walka o pamięć i przyszłość naszej kopalni to dowód na to, jak bardzo zależy nam na naszym dziedzictwie. Nie pozwolimy, aby zostało ono zapomniane lub zniszczone przez bezmyślność i chciwość – dodaje Łukasz Krawiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.