Ostatnia niedziela lipca - handlowa

fot: ARC/Andrzej Bęben

Daninę od hipermarketów PiS zapowiadało w kampanii wyborczej, miała dotyczyć przede wszystkim zagranicznych sieci handlowych

fot: ARC/Andrzej Bęben

W niedzielę, 29 lipca, Polacy będą mogli udać się do sklepów - przypada wtedy ostatnia niedziela miesiąca, a więc niedziela handlowa. W tym roku zakupy będziemy mogli zrobić jeszcze w 13 niedziel.

Ustawa ograniczająca handel w niedziele weszła w życie 1 marca br. Zgodnie z nią handel w niedziele jest dozwolony jedynie w pierwszą i ostatnią niedzielę każdego miesiąca, z pewnymi wyjątkami.

Jeszcze w tym roku Polacy będą mogli zrobić zakupy w pierwsze i ostatnie niedziele sierpnia, września, października i listopada - 5 i 26 sierpnia, 2 i 30 września, 7 i 28 października oraz 4 i 25 listopada.

W grudniu zakaz handlu będzie obowiązywał tylko w jedną niedzielę - 9 grudnia. W pozostałe cztery będzie można zrobić zakupy.

Od 1 stycznia 2019 r. przepisy ustawy ograniczającej handel w niedziele będą zaostrzone - handel będzie dozwolony tylko w jedną niedzielę w miesiącu - ostatnią. Wyjątkiem jest kwiecień i grudzień. W kwietniu handel w niedziele będzie możliwy dodatkowo w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc, a w grudniu - w dwie niedziele przed świętami Bożego Narodzenia. Polacy zrobią zatem zakupy w 15 niedziel.

Od 1 stycznia 2020 r. ograniczenie handlu będzie jeszcze większe - będzie obowiązywał zakaz handlu we wszystkie niedziele z wyjątkiem siedmiu w roku. Od 2020 r. handel będzie dozwolony jedynie w: dwie niedziele handlowe przed świętami Bożego Narodzenia, jedna przed Wielkanocą i cztery dodatkowo - ostatnie niedziele: stycznia, kwietnia, czerwca oraz sierpnia.

Ponadto - jak zapisano w ustawie - w Wigilię Bożego Narodzenia oraz w sobotę bezpośrednio poprzedzającą Wielkanoc handel będzie możliwy do godz. 14. Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w piekarniach, cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, placówkach pocztowych. Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy - kara ograniczenia wolności.

Szef PIP, główny inspektor pracy Wiesław Łyszczek mówił w wywiadzie dla PAP, że zgodnie z przewidywaniami zdecydowana większość handlowców respektuje zakaz pracy w niedziele objęte takim zakazem.

- Tylko w 7 proc. przypadków na ponad 8,3 tys. kontroli przeprowadzonych dotąd przez inspektorów pracy sklepy zostały otwarte wbrew prawu. Sądzę, że z czasem odsetek łamiących zakaz pracy w handlu w niedzielę będzie jeszcze spadał - ocenił.

- Zawsze znajdzie się grupa pracodawców, którzy próbują obejść nowe przepisy, testując w ten sposób prawo i z korzyścią dla siebie je interpretując. W tym zakresie współpracujemy z resortem pracy, wspólnie analizując takie przypadki. Niektóre przepisy zostaną zmienione poprzez ich doprecyzowanie - poinformował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hutniczy szlak w konkursie na najlepszą przestrzeń publiczną

Drugi etap projektu „Śladem Dwóch Hut – Hutniczy Szlak Spacerowy”, zrealizowanego przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, znalazł się wśród 30 realizacji zgłoszonych do XXVII edycji konkursu Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego. Plebiscyt publiczności już się rozpoczął, a głosowanie trwa do 31 sierpnia 2026 r.

Zmora kierowców wreszcie zniknie. Najpierw jednak korki

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczyna 6 sierpnia remont odcinka autostrady A1. To tam występują słynne „fale Dunaju”, na które od dawna narzekali kierowcy.

Na Wall Street mieszana sesja

Środowa sesja na Wall Street zakończyła się mieszanymi wynikami głównych indeksów. Wzrostowi Dow Jones pomogły zwyżkujące notowania Nvidii; słabiej zachowywał się Nasdaq.

Będzie system alarmowy na telefon w przypadku zagrożenia? Minister jest na "tak"

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.