Ostatni dzień składania ofert kupna kopalniSilesia\"

Silesia 4 jech

fot: Jerzy Chromik

31 marca to ostatni dzień, kiedy można składać oferty na kupno kopalni Silesia

fot: Jerzy Chromik

Z końcem marca upływa termin składania ofert zakupu kopalni \"Silesia\" w Czechowicach-Dziedzicach. Kompania Węglowa (KW) poinformuje o ich liczbie w środę.

Zaproszenie do rokowań dla inwestorów zainteresowanych kupnem kopalni KW opublikowała 17 lutego. Na koniec marca wyznaczono wówczas termin składania wstępnych ofert w tej sprawie. Potem ma powstać licząca najwyżej trzech oferentów \"krótka lista\" tych, z którymi prowadzone będą dalsze negocjacje. Inwestor ma zostać wyłoniony do końca roku.

Jak powiedział we wtorek PAP rzecznik KW Zbigniew Madej, firma nie będzie tego dnia informowała o liczbie złożonych ofert ani kto je złożył. Zgłoszenia wymagają bowiem sprawdzenia i przeanalizowania, a zarząd przedstawi stosowną informację na ten temat w środę po południu.

Wiadomo, że po ogłoszeniu zaproszenia do składania ofert, do połowy marca memoranda informacyjne w sprawie możliwości kupna kopalni \"Silesia\" w Czechowicach-Dziedzicach wykupiło pięć podmiotów. Przed ogłoszeniem zaproszenia do rokowań KW rozmawiała z przedstawicielami kilku potencjalnie zainteresowanych firm.

Według wcześniejszych informacji, wśród nich były krajowe i zagraniczne koncerny energetyczne i wydobywcze. Publicznie o swoim zainteresowaniu \"Silesią\" mówili m.in. przedstawiciele Enei.

KW akcentowała, że formuła zaproszenia inwestorów do rokowań była tym razem bardziej swobodna, niż w poprzedniej próbie sprzedaży \"Silesii\". Wówczas był to przetarg, gdzie jedynym kryterium była oferowana cena. Teraz możliwe są także inne formy współpracy z inwestorem, jeżeli wynikną one podczas rokowań. Może to być np. wspólna spółka KW i inwestora.

W przeciwieństwie do pierwszego przetargu w tej sprawie, ogłoszonego jesienią 2007 r., a unieważnionego w lipcu 2008 r., obecne zaproszenie do rokowań nie zawierało też ceny wywoławczej.

Zgodnie z warunkami zaproszenia do rokowań, ich przedmiotem będą wászczególności warunki umowy sprzedaży \"Silesii\", w tym cena netto zaásprzedawane przedsiębiorstwo, zamierzenia inwestycyjne iászacunkowa wysokość nakładów planowanych doáponiesienia przez oferenta, ochrona miejsc pracy, aátakże inne postanowienia związane z działalnością kopalni.

W pierwszym przetargu cena wywoławcza wynosiła 111,5 mln zł. Jedyną ofertę złożyła wówczas szkocka grupa Gibson. Opiewała ona na 205 mln zł, co wraz z podatkiem VAT dawało ok. 250 mln zł. Do sfinalizowania transakcji nie doszło i przetarg został unieważniony. Przyszłość \"Silesii\" analizował powołany w Kompanii Węglowej specjalny zespół.

Na początku stycznia tego roku firma ogłosiła, że podejmie kolejną próbę pozyskania inwestora dla kopalni, licząc na zainteresowanie np. zagranicznych i krajowych koncernów energetycznych. Przedmiotem oferty jest \"zorganizowana część przedsiębiorstwa\". Formalnie nie jest to więc prywatyzacja, a zbycie części majątku.

Według wcześniejszych informacji KW, \"Silesia\" przynosi rocznie ponad 36 mln zł strat, a nakłady potrzebne na udostępnienie tam nowych złóż to ok. 1,3 mld zł. Kompania nie ma takich środków. Poszukiwanie inwestora popierają działające w kopalni związki zawodowe. \"Silesia\" to najmniejsza kopalnia KW, o niewielkim wydobyciu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wodne stacje czekają już na żeglarzy i motorowodniaków

Orlen uruchomił stacje nawodne na najważniejszych szlakach żeglarskich w Polsce – na Mazurach, Zalewie Zegrzyńskim oraz w Gdyni i Pucku. W wybranych lokalizacjach dostępna jest również atrakcyjna oferta sklepowa i gastronomiczna.

GUIDO ORGAN KZM 14

Znaleziono głowicę kombajnu ścianowego. W akcji brali udział ratownicy górniczy

W Kopalni Guido w Zabrzu sukcesem zakończyła się akcja poszukiwawcza elementu kombajnu KDS-1. Znaleziona głowica to jedyny zachowany fragment tego urządzenia. Wyrobiska, które przez 30 lat pozostawały niedostępne, przeszukali ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

Co czwarty Polak przeżyłby za oszczędności najwyżej przez trzy miesiące

Co czwarty Polak mógłby utrzymać się z oszczędności najwyżej przez trzy miesiące po utracie głównego źródła dochodu, a 14 proc. nie posiada żadnych rezerw finansowych - wynika z badania Santander Consumer Banku.

Przewodniczący Rady Nadzorczej JSW będzie wiceprezesem energetycznej spółki

Rada Nadzorcza Tauron Polska Energia z dniem  1 lipca 2026 roku powołała Łukasza Czopika na stanowisko wiceprezesa zarządu ds. zgodności i ciągłości działania operacyjnego. Czopik to wieloletni menadżer z doświadczeniem zarówno w administracji publicznej, jak i w sektorze prywatnym.