Ostateczny kształt Czystego Powietrza będzie ogłoszony 22 marca

fot: Krystian Krawczyk

Podejrzane umowy opiewają na ok. 600 mln zł; nieprawidłowości dotyczą 6 tys. wniosków o dotacje

fot: Krystian Krawczyk

Ostateczny kształt nowej odsłony programu Czyste Powietrze, która ruszy 31 marca br., zostanie ogłoszony 22 marca - zapowiedział w środę w Katowicach wiceprezes NFOŚiGW Robert Gajda.

Jak wyjaśnił, wynika to z wniosku o finansowanie programu złożonego do Europejskiego Banku Inwestycyjnego, wobec którego decyzja zapadnie 18 marca.

Wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Robert Gajda uczestniczył w spotkaniu z samorządowcami woj. śląskiego nt. nowej odsłony programu priorytetowego Czyste Powietrze. Potwierdził, że ruszy ona 31 marca br.

Pytany przez dziennikarzy, dlaczego NFOŚiGW nie ogłasza dotąd ostatecznego regulaminu programu, wiceprezes odwołał się do złożonego w lutym wniosku do EBI o 10 mld zł na finansowanie programu (chodzi o pieniądze z Funduszu Modernizacyjnego).

“Jeżeli wystartowaliśmy do EBI o sfinansowanie programu i przedstawiliśmy naszą reformę, to czekamy na decyzję EBI do 18 marca. Ja nie mogę powiedzieć, że mam już coś w programie, jeżeli nie wiem, czy ta instytucja nam to przyjmie, bo może stwierdzić, że coś zmieni. Okazałoby się, że przedstawiłbym, że mam reformę przed decyzją instytucji finansującej“ - wyjaśniał Gajda.

Uściślił, że 18 marca zapadnie decyzja EBI o finansowaniu. Następnie jego ostateczny kształt zatwierdzi rada nadzorcza NFOŚiGW, której posiedzenie przewidziano 21 marca. W efekcie dzień później Narodowy Fundusz będzie mógł ogłosić ostateczny kształt nowego Czystego Powietrza.

Pytany, czy tak krótki termin od ogłoszenia regulaminu do rozpoczęcia naboru wniosków nie utrudni instytucjom pracy Gajda zaprzeczył. “Instytucje, które wdrażają Czyste Powietrze wiedzą, jak to pójdzie. W tej chwili diabeł tkwi w szczegółach, bo reforma tego programu już została w większości przedstawiona w grudniu“ - podkreślił.

“Są niuanse, o których jeszcze nie mówimy, ale one wynikają właśnie z tego, że czekamy na zatwierdzenie (przez radę nadzorczą, po decyzji EBI - PAP). Pełen przegląd tego programu, jak on będzie wyglądał, już jest przygotowany. Są przygotowane matryce informatyczne, wszystkie instytucje wiedzą, w jaki sposób mają działać. Jeżeli będą zmiany, to małe, kosmetyczne, będzie można je na bieżąco wrzucić i w tym okresie damy radę“ - zapewnił wiceprezes.

Pod koniec listopada 2024 r. NFOŚiGW wstrzymał przyjmowanie nowych wniosków do programu, tłumacząc to koniecznością jego reformy i uszczelnienia systemu. Informowano wówczas, że bez zatrzymania przyjmowania nowych wniosków byłoby jeszcze więcej oszukanych osób i wyłudzonych pieniędzy przez nieuczciwych wykonawców. Najwięcej wątpliwości dotyczyło komponentu programu, w ramach którego można było otrzymać najwyższą dotację i zastosować prefinansowanie.

NFOŚiGW informował w grudniu 2024 r., że złożono do prokuratury zawiadomienie dotyczące kilku firm, co do których istnieje uzasadnione podejrzenie popełniania przestępstw w ramach programu. Podejrzane umowy miały opiewać na ok. 600 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.