Ośrodek Węgiel Brunatny w Kołobrzegu: Wyniki badania wody w przyszłym tygodniu

Ponad 400 gości kołobrzeskiego ośrodka Węgiel Brunatny mogło się zarazić śmiertelnie niebezpieczną chorobą - legionellozą. Teraz szukają ich polskie i zagraniczne służby sanitarne – alarmuje tekst w „Głosie Pomorza”. Artykuł pojawił się również na ogólnopolskich portalach internetowych.

Sprawdziliśmy sytuację w kołobrzeskim san-epidzie. - Na dzień dzisiejszy (piątek, 29 mają) nie ma ani jednego zgłoszenia o zachorowaniu. Mamy jeden przypadek podejrzenia o zachorowaniu pensjonariuszki z Sosnowca, która w pierwszej połowie maja przebywała w ośrodku – powiedziała nettg.pl Lilia Bińczyk z kołobrzeskiego sanepidu.

W takich sytuacjach przepisy narzucają procedurę postępowania. W ośrodku pobiera się próbki wody. Sanepid ma listy osób, które w tym czasie przebywały w ośrodku. Informacje o podejrzeniu przekazywane są do odpowiednich, zgodnie z miejscem zamieszkania w Polsce i za granicą, służb sanitarnych. Te zawiadamiają pensjonariuszy o takim podejrzeniu i uczulają na skontaktowanie się z lekarzem w przypadku jakichkolwiek podejrzeń.

W ośrodku, oprócz Polaków, przebywali w tym czasie goście z Niemiec, Holandii i Szwecji.

Jak powiedziała nam Lidia Bińczyk pierwsze wyniki wody powinny być znane na początku przyszłego tygodnia.

Znamy kilkadziesiąt odmian bakterii Legionelli. Rozwiją się w systemach klimatyzacyjnych i w ciepłej wodzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie