Osiągnięcie zerowej emisji w 2050 r. wymaga 19 milionów ton dodatkowej miedzi. Skąd ją brać?

fot: Krystian Krawczyk

Brak nowych złóż miedzi może być przeszkodą w osiągnięciu zerowej emisji CO2

fot: Krystian Krawczyk

Frik Els, redaktor naczelny międzynarodowego portalu górniczego Mining.com z siedzibą w Kanadzie, komentuje wystąpienie sekretarza generalnego ONZ António Guterresa, który w dramatycznym tonie, błagał uczestników COP26, aby podjęli decyzje o likwidacji wszelkiego górnictwa na naszej planecie.

Skierował on do uczestników COP26 apel „Dość wydobycia, kopiemy własne groby…”. Przemówienie sekretarza ONZ poprzedziło porywające 10-minutowe przemówienie na ceremonii otwarcia byłego premiera Portugalii z Partii Socjalistycznej Guterresa, który powiedział, ze „stoimy przed trudnym wyborem – albo przestaniemy, korzystać z górnictwa, albo ono zatrzyma nas”. Redaktor napisał, że wystąpienia te przekształciły obrady COP 26 w farsę.

Raporty MEA i Mackenzie
Jest to tym bardziej widoczna, że głoszone przez polityków zagrożenia są sprzeczne z podstawowym dokumentem Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MEA), która na obrady tego gremium przygotowała coroczny World Energy Outlook. W sekcji 6.3.1 znajduje się biblia energetyczna dotycząca „krytycznych minerałów”. W sumie to sześć stron. Rozdział ten podsumowuje stwierdzenie, „że szybkie wdrażanie technologii niskoemisyjnych w ramach przejścia na czystą energię oznacza istotny wzrost popytu na kluczowe minerały. Perspektywa tego gwałtownego wzrostu jest na skalę znacznie wyższą od wszystkiego, co widzieliśmy wcześniej i rodzi pytania o dostępność i niezawodność ich dostaw.

Wood Mackenzie (Woodmac) z Edynburga również opublikował swoje badania dotyczące górnictwa przed COP26. Są one całkowitym zaprzeczeniem wystąpienia sekretarza ceneralnego ONZ. Podsumowaniem raportu Woodmac jest stwierdzenie, że misja dekarbonizacyjna i energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii jest niemożliwa do zrealizowania bez dostarczania dla niej metali nieszlachetnych.

Na uzasadnienie tej tezy raport ten powołuje się na wcześniejsze w tej sprawie ustalenia, że „Transmisja energetyczna zaczyna się i kończy na metalach. Osiągnięcie globalnego zera netto jest nierozerwalnie związane z podażą metali nieszlachetnych. Nakłady inwestycyjne na metale te muszą wzrosnąć czterokrotnie do około 2 bilionów dolarów, aby osiągnąć przyspieszoną transformację energetyczną”. Ta część relacji kończy się słowem: Oh yes!

Zerowa szansa na zerową emisję
Według wspomnianego raportu Mackenzie (Woodmac) osiągnięcie zerowej emisji w 2050 r. wymaga 19 milionów ton dodatkowej miedzi, którą trzeba dostarczyć w tym celu. Oznacza, to, że nowa La Escondida musi zostać odkryta i rozpocząć produkcję każdego roku przez następne 20 lat.

Już tylko ten jeden problem potwierdza, że zerowa wartość emisji netto 2050 ma zerową szansę realizacji. Dla zrozumienia, czym jest proces inwestycyjny w tej branży trzeba przypomnieć uruchomienie największej kopalni miedzi na świecie La Escondida, która jest nowicjuszem – została odkryta w 1981 roku, a dopiero 20 lat później osiągnęła poziom wydobycia milion ton miedzi.

Najszybciej i najnowocześniej obecnie realizowana jest kopalnia miedzi Kamoa-Kakula w Kongo, która odkryta została w 2003 r. przez zespół badawczy Roberta Friedlanda. Jest to największa nowa kopalnia od czasu Escondidy. Pierwsze komercyjne wydobycie rozpoczęła w maju tego roku, po blisko 20 latach inwestycji. Od 2028 roku będzie produkować 840 000 ton rocznie . To przykład szybkiego rozwoju kopalni.

Coś jest nie tak
Na tym tle analizowana jest pozycja USA, gdzie cofnięto pozwolenia na budowę największej kopalni miedzi w Arizonie w pobliżu miasta Superior na obszarze znanym jako Trójkąt Miedzi. Polityka Białego Domu polega na tym, że inne kraje dostarczają metale do USA, ponieważ „nie jest trudno wykopać dziurę” . Najtrudniejsze jest wydobycie tego materiału i dostarczenie go do zakładów przetwórczych”. Czyli inaczej „Ty kopiesz, my przetwarzamy”.

Zawarta w tym złożu ilość miedzi przekracza 10 milionów ton, co czyni ją szóstym pod względem wielkości złożem na świecie. To podziemna kopalnia wysokiej jakości, która ma minimalne oddziaływanie środowiskowe. Światowe firmy wydobywcze numer jeden i dwa, BHP oraz Rio Tinto, wydały już na niego 2 miliardy dolarów, w tym na rekultywację historycznej kopalni.

Złoże zostało odkryte w 1995 roku, a od 26 lat tkwi w początkowej fazie zagospodarowania. Pod koniec obszernej relacji na ten temat autor tego tekstu zauważa, że kiedy Afryka Środkowa jest bardziej przyjazną jurysdykcją dla górników niż Stany Zjednoczone, to może być coś nie tak z twoją strategią…

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.