Orzeł Biały: Dobre wyniki
Nie 35,3 mln zł, jak mówiła prognoza, lecz 39,3 mln zł zarobił na czysto w 2007 r. Orzeł Biały, spółka zajmująca się recyklingiem akumulatorów ołowiowych. Dużo lepszy od prognoz był także wskaźnik EBITDA — 60,3 mln wobec 53,1 mln zł. Większe zyski udało się wypracować, mimo że przychody tylko nieznacznie przewyższyły prognozę 284,95 mln zł (283,6 mln zł) - napisał \"Puls Biznesu\".
— W 2007 r. mieliśmy do czynienia ze wzrostem średnich cen surowca o 75 proc., co korzystnie wpłynęło na dynamikę wzrostu wyników. Należy jednak zaznaczyć, że jednocześnie zwiększyliśmy roczną sprzedaż ołowiu o 38 proc. — mówi Zbigniew Robakiewicz, prezes Orła Białego.
Wzrost przychodów o 128 proc. w stosunku do 2006 r., który dowodzi, że ubiegłoroczny debiutant dynamicznie się rozwija. Inwestorzy to docenili — na piątkowej sesji kurs wzrósł o 0,3 proc. przy spadku WIG o 2 proc. Jak widać, inwestorzy nie przejęli się sporem o cenę z wezwania, który „PB” opisał w piątek. W wezwaniu zakończonym ostatniego dnia lutego fundusz private equity AIG oferował 21,99 zł za akcję. Akcjonariusze, którzy kilka miesięcy wcześniej w ofercie publicznej płacili 28 zł ceną z wezwania byli nieusatysfakcjonowani. AIG przy wyliczaniu ceny uwzględnił tylko notowania akcji, pomijając PDA (tak nakazuje prawo). Zamiana praw do akcji na akcje zbiegła się w czasie z załamaniem giełdowym, co spowodowało niską cenę. Przyjmując cenę z wezwania Orzeł Biały, który wypracował blisko 40 mln zł zysku, był wyceniony na niecałe 366 mln zł.