Ornak do Zakopanego jedzie już z Częstochowy

1719384936 kolejeslaskie

fot: Koleje Śląskie

Sprinter Ornak będzie kursował w każdy wakacyjny weekend aż do 1 września

fot: Koleje Śląskie

Powiększony, bo składający się z sześciu członów Sprinter Ornak Kolei Śląskich przez całe wakacje będzie jeździł do Zakopanego nie z Katowic - jak dotychczas - a z Częstochowy.

Sprinter Ornak będzie kursował w każdy wakacyjny weekend aż do 1 września, a dodatkowo w piątek, 16 sierpnia. Pociąg będzie rozpoczynał swój bieg nie w Katowicach, jak dotąd, a w Częstochowie i obsłuży dodatkowe przystanki: Częstochowa Raków, Poraj, Myszków, Zawiercie, Łazy, Dąbrowa Górnicza, Będzin Miasto oraz Sosnowiec Główny.

– Zakopane to atrakcyjny kierunek dla turystów i w czasie wakacji zawsze cieszył się dużym zainteresowaniem podróżnych. Wydłużenie relacji wiązało się z koniecznością powiększenia składu. Sześcioczłonowy skład 27 WEb zapewnia 281 miejsc siedzących i 14 miejsc dla rowerów. Dotychczas do Zakopanego kursowały czteroczłonowe składy EN76, w których jest 200 miejsc siedzących – wyjaśnia Tomasz Niedziela, wiceprezes ds. handlowych Kolei Śląskich.

W czerwcowe weekendy Sprinter Ornak będzie wyjeżdżał z Częstochowy o godz. 5:17, z Katowic o godzinie 6:50, a do Zakopanego dojedzie o godz. 11:11. Kurs powrotny (wyjazd: Zakopane godz. 16:14, Katowice godz. 20:37, Częstochowa godz. 22:14). Od 6 do 21 lipca oraz od 15 do 31 sierpnia Ornak z Katowic do Częstochowy wyruszy o godz. 20:45, przyjazd o godz. 22:00. Z kolei od 27 lipca do 11 sierpnia odjazd z Katowic zaplanowano na godz. 20:54, a przyjazd do stacji Częstochowa o godzinie 22:34. Szczegółowy rozkład jazdy pociągów Kolei Śląskich znajduje się w Liniowym Rozkładzie Jazdy dostępnym na stronie www.kolejeslaskie.pl.

Koszt biletu do Zakopanego? Za podróż z Częstochowy do stolicy Tatr zapłacimy 40,95 zł, z Katowic – 36,75 zł. To w kasach i w pociągu. W kanałach elektronicznych i biletomatach można kupić bilety z rabatem w wysokości 10 proc. ceny wyjściowej. – Warto pamiętać też o tym, że przewóz roweru wiąże się z zakupem osobnego biletu i lepiej zrobić to wcześniej, bo od 22 czerwca liczba miejsc na przewóz rowerów w pociągach Kolei Śląskich będzie limitowana. Jednorazowy bilet na przewóz jednośladu w cenie 8,40 zł można nabyć we wszystkich kanałach sprzedaży Kolei Śląskich – mówi Bartłomiej Wnuk, rzecznik prasowy Kolei Śląskich.

To nie jedyna nowość w ofercie regionalnego przewoźnika na sezon letni. Na linii S1 (Gliwice – Częstochowa) wybrane pociągi zatrzymują się na przystanku Dąbrowa Górnicza Pogoria, zlokalizowanym w bliskiej odległości kompleksu rekreacyjnego Pogoria. Koleje Śląskie uruchomiły też dodatkowe połączenia do beskidzkich kurortów turystycznych. Sprinter Równica (Katowice – Wisła Głębce – Katowice) i Sprinter Stożek (Wisła Głębce – Rybnik – Wisła Głębce) kursują w dni wolne. Podobnie jak Ornak pojadą także 16 sierpnia. Na torach województwa śląskiego kursuje też Velo Cug, czyli pociąg Kolei Śląskich ze specjalną strefą rowerową mieszczącą aż 36 jednośladów. Początkowo Velo Cug powstał z myślą o weekendowym połączeniu Katowice – Wisła Głębce, ale teraz kursuje także w dni robocze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.

Zwycięstwo w finale Rolanda Garrosa nie dla Mai, ale ona i tak wygrała!

Nie udało się Mai Chwalińskiej, tenisistce z Dąbrowy Górniczej, zawodniczce klubu BKT Advantage Bielsko-Biała, wygrać prestiżowego turnieju Rolanda Garossa w Paryżu. W finale, trwającym niespełna dwie godziny, pokonała ją Rosjanka Mirra Andriejewa. Maja rozegrała w Paryżu 10 spotkań, wygrała dziewięć. To niesamowity sukces dla kwalifikantki.