Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 679.70 USD (0.00%)

Srebro

72.92 USD (0.00%)

Ropa naftowa

109.03 USD (+8.27%)

Gaz ziemny

2.80 USD (0.00%)

Miedź

5.58 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 679.70 USD (0.00%)

Srebro

72.92 USD (0.00%)

Ropa naftowa

109.03 USD (+8.27%)

Gaz ziemny

2.80 USD (0.00%)

Miedź

5.58 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Orły w kawałkach

fot: Maciej Dorosiński

Aleksander Harkawy z Katowickiego Domu Sztuki odpowiadał za odzyskanie orłów z wyrobisk Kazimierza-Juliusza, a teraz pracuje nad złożeniem ich w całość

fot: Maciej Dorosiński

Ponad rok temu Trybuna Górnicza odwiedziła wyrobiska likwidowanej kopalni Kazimierz-Juliusz. Tam naszą uwagę przykuły emblematy przedstawiające orła białego. Dzięki naszej interwencji udało się je wywieźć na powierzchnię, zanim wyrobiska kopalni zostały zalane. Teraz orły są odnawiane w pracowni konserwatorskiej. Prawdopodobnie do końca tego roku zostaną złożone w całość. Potem będzie można je oglądać w sosnowieckim muzeum.

Przypomnijmy, że 7 października ub. r. na powierzchnię wyjechały orły z 1926 i 1927 r., godło górnicze z 1906 r. oraz figura św. Barbary wraz z kapliczką. Kilka dni później część dołowa kopalni została zamknięta i rozpoczęło się zasypywanie szybów. W grudniu ub.r. podpisano porozumienie, na mocy którego orły i godło zostały przekazane do sosnowieckiego muzeum. Zanim zaczną cieszyć oczy odwiedzających muszą przejść jednak przez pracownię konserwacji zabytków.

Kilka warstw do usunięcia
- Orły trafiły do nas pod koniec stycznia. Zaczęliśmy od ich poukładania, ponieważ z dołu wyjechały w kawałkach. Już wtedy poszczególne fragmenty były opisywane i numerowane, by łatwiej było je złożyć w całość. Ponadto robiliśmy kalki, które teraz pełnią rolę matrycy. Na ich podstawie odtwarzamy te obiekty. Z racji tego, że są to duże powierzchnie, nie możemy pracować nad dwoma emblematami jednocześnie – wyjaśnia Aleksander Harkawy z Katowickiego Domu Sztuki, który odpowiadał za odzyskanie orłów z wyrobisk Kazimierza-Juliusza, a teraz pracuje nad złożeniem ich w całość. Dodaje, że chciałby przywrócić emblematom, jak najbardziej pierwotny wygląd.

- Z poszczególnych kawałków chcemy usunąć przemalowania. Wiemy, że górnicy w miarę swoich możliwości i umiejętności starali się odświeżać emblematy. Stąd pojawiło się na nich kilka warstw farby. Chcemy ją usunąć i przywrócić im wygląd taki, jaki miały w momencie powstania, czyli w 1926 i 1927 r. Ten młodszy z orłów, znajdujący się w komorze pomp na poziomie V, w ostatniej wersji miał kolor srebrny. Okazuje się jednak, że pod tą farbą są inne kolory – mówi konserwator.

Ściana deskowana i baranek
Emblematy, które zdobiły wyrobiska kopalni, mają swoje gabaryty. Mówimy o obiektach, których powierzchnia to kilkanaście metrów kwadratowych. Z tym też związany jest pewien kłopot.

- Musimy stworzyć odpowiednie podłoże, które umożliwi dogodny transport tych obiektów i ich przechowywanie. Gdyby zostały w formie monolitu, to problemem mogłoby być nawet ich wniesienie do muzeum. Jesteśmy w trakcie opracowywania projektu odpowiedniej powierzchni nośnej. Przede wszystkim musi być ona sztywna, a jednocześnie lekka, bo same orły też swoje ważą. Podłoże musi odzwierciedlać pierwotną strukturę. W przypadku emblematu z V poziomu była to ściana deskowana w poziomie. Natomiast orzeł z IV poziomu był położony na ścianie wykonanej w technice narzutu o nieregularnej strukturze, w uproszczeniu można to porównać do tzw. baranka — stwierdza Aleksander Harkawy, który dodaje, że prawdopodobnie większe części emblematów, zanim pojawiły się w wyrobiskach kopalni, zostały odlane na powierzchni. Mniejsze były natomiast wykonywane już na miejscu przez górników.

Dlaczego górnicy to zrobili?
W zamyśle emblematy mają zostać podzielone na symetryczne części. W każdym razie fragment z godłem państwowym ma być na jednym kawałku. Prace nad obiektami mają potrwać do końca tego roku, później trafią one do sosnowieckiego muzeum, w którego zasobach są już pamiątki z Kazimierza-Juliusza. Są to m.in. figurka św. Barbary, która strzegła górników w ruchu Juliusz, kopalniana księga z 1981 r. z napisem XXX lat Obrony Cywilnej oraz podziemny telefon.

Dyrektor muzeum Paweł Dusza zdradza, że na pewno jeden z emblematów odzyskanych z wyrobisk Kazimierza-Juliusza będzie częścią ekspozycji poświęconej historii miasta.

- Jednym z ważniejszych elementów będzie dział poświęcony rozwojowi przemysłu w Sosnowcu w XIX i XX w. Na pewno dużo uwagi poświęcimy tu kopalniom węgla kamiennego, w tym kopalni Kazimierz-Juliusz – wyjaśnia dyrektor, który dodaje, że bardzo się cieszy z pozyskania takich nietypowych eksponatów.

- Na pewno orłów nie należy rozpatrywać w kategoriach dzieła sztuki. Mają one jednak niezwykłą wartość pod kątem historii Zagłębia, tradycji i tożsamości. Prawdopodobnie wykonali je sami górnicy i to już jest rzecz niebywała. Tu rodzą się pytania: dlaczego to zrobili, co chcieli w ten sposób wyrazić? — mówi dyrektor.

Odpowiedzi na te pytania możemy się jedynie domyślać. Na pewno jednak górnicy, którzy przed 90 laty wykonali te emblematy, nie przypuszczali, że opuszczą one wyrobiska i trafią jako eksponaty do muzeum.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowe tablice średniego trwania życia. Co oznaczają dla emerytów? To nie są dobre wiadomości

Od 1 kwietnia obowiązują nowe tablice dalszego średniego trwania życia. Statystycznie żyjemy coraz dłużej. To doskonała wiadomość, choć dla przyszłych emerytów ten demograficzny sukces ma również swoją mniej korzystną stronę, bo bezpośrednio wpływa na wyliczenia nowych świadczeń.

Czterech ministrów rozmawiało o przyszłości JSW. Po świętach zapadną decyzje?

Resort aktywów państwowych poinformował o spotkaniu w sprawie przyszłości JSW. Udział w nim wzięli szef MAP Wojciech Balczun, minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz z resortu energii ministrowie Miłosz Motyka i Grzegorz Wrona.

Zmarzły: Poprawa sytuacji rynkowej przełoży się na JSW za kilka miesięcy

Bieżąca poprawa sytuacji rynkowej przełoży się na kondycję Jastrzębskiej Spółki Węglowej za około pół roku, rok - powiedział w piątek wiceminister energii Marian Zmarzły. Przypomniał, że plan restrukturyzacji spółki założył m.in. udzielenie jej ok. 2,9 mld zł pożyczek.

Wielki Czwartek w hospicjum. Ceremonia obmycia nóg podopiecznym placówki

W Wielki Czwartek, w Hospicjum Cordis w Katowicach, miała miejsce symboliczna ceremonia obmycia nóg kilkunastu podopiecznym placówki. To nawiązanie do jednego z najważniejszych elementów liturgii mszy Wieczerzy Pańskiej. Co roku temu wydarzeniu towarzyszy z aparatem nasza fotoreporterka Kasia Zaremba-Majcher.