Orlen: związkowcy protestowali w Warszawie

Przeciwko zmianom w systemie pracy protestowali w środę (5 listopada) przed kancelarią premier Ewy Kopacz związkowcy spółek PKN Orlen, w tym Anwilu. Ich zadaniem, zmiana systemu spowoduje zmniejszenie zatrudnienia w spółkach. Związkowcy złożyli petycję do premier Kopacz.

Pikietę, w której udział wzięło kilkuset związkowców z PKN Orlen i spółek grupy kapitałowej, zorganizowano by zwrócić uwagę także na sytuację w Inowrocławskich Kopalniach Soli Solino (IKS), gdzie od dwóch tygodni trwa protest głodowy pracowników. Związkowcy tej spółki domagają się m.in. konkretnych ustaleń, dotyczących jej przyszłości i rozwoju.

- Zmiana sytemu pięciobrygadowego na czterobrygadowy spowoduje, że ok. 600 osób nie znajdzie zatrudnienia w Orlenie i spółkach kapitałowych na terenie Płocka i Włocławka (włocławskiego Anwilu). Przyjechaliśmy do pani premier zaapelować, żeby zobaczyła, co się faktycznie dzieje w Orlenie i jak wygląda sytuacja - powiedział dziennikarzom szef związku zawodowego pracowników ruchu ciągłego PKN Orlen Bogusław Pietrzak.

- Chcemy rozmawiać, chcemy dialogu. Jeśli go nie będzie, będziemy podejmować bardziej zdecydowane kroki - zaznaczył.

Z protestującymi spotkał się płocki poseł PSL Piotr Zgorzelski.

- Uważam, że niedopuszczalne jest by w sytuacji, kiedy Orlen osiąga miliardowe zyski robiono reformę kosztem ludzi, kosztem mieszkańców Płocka i regionu - mówił do związkowców. Dodał, że 19 listopada w warszawskim biurze PKN Orlen ma odbyć się spotkanie na temat sytuacji w spółce z udziałem m.in. jej władz oraz wiceministra skarbu państwa. Rzeczniczka Ministerstwa Skarbu Państwa Agnieszka Jabłońska-Twaróg potwierdziła, że do takiego spotkania rzeczywiście dojdzie 19 listopada. Poinformowała, że uczestniczyć w nim będzie wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik.

W przypadku PKN Orlen i Anwilu związkowcy, obawiają się, że zmiana sytemu zmianowego, planowana także w innych spółkach grupy płockiego koncernu, polegać będzie na wstrzymaniu od 2015 r. przyjęć nowych pracowników w miejsce odchodzących na emeryturę, co oznacza zmniejszenie zatrudnienia o 20 proc. W obecnym pięciobrygadowym systemie pracy płockiego koncernu i spółek grupy kapitałowej, także takich jak np. Orlen Asfalt, pracuje w sumie 3 tys. 120 osób. W ocenie związków, zmiana doprowadziłaby do zmniejszenia liczby zatrudnionych o ok. 600 osób i przejście na system czterobrygadowy. To z kolei - jak twierdzą związki - stanowiłoby zagrożenie dla pracy instalacji poszczególnych spółek. Związkowcy zarzucają też zarządowi PKN Orlen oraz kadrze menedżerskiej nieproporcjonalną wysokość zarobków w porównaniu np. z pracownikami produkcji.

PKN Orlen jest właścicielem IKS, gdzie znajdują się podziemne magazyny strategicznych dla kraju rezerw ropy naftowej i paliw. Powodem rozpoczęcia protestu głodowego w IKS było wypowiedzenie przez płocki koncern pakietu gwarancji socjalnych z 1996 r. Dokument ten zawierał m.in. zapis przewidujący doprowadzenie budowanych w IKS podziemnych magazynów na ropę naftową i paliwa do pełnej zdolności operacyjnej. Według związkowców spółki, magazyny nie spełniają obecnie roli, do jakiej zostały utworzone. Związki IKS chcą też uregulowania spraw pracowniczych, w tym układu zbiorowego.

PKN Orlen twierdzi, że zmiany systemu brygadowego są obecnie jedynie analizowane m.in. w ramach inicjatyw mających na celu usprawnienie działań operacyjnych, także w obszarze produkcji, polegających na optymalizacji kosztów pracy.

- Przesłankami do takich analiz jest obserwowane pogorszenie sytuacji w branży rafineryjnej w Europie w ostatnich latach, obniżenie marż rafineryjnych, spadający popyt na paliwa oraz rosnąca presja importowa - zaznaczyło biuro prasowe PKN Orlen, odpowiadając ostatnio na pytania PAP, dotyczące systemu zmianowego. Spółka przypomniała, że "w ostatnich latach w Europie zamknięto szereg rafinerii, a wiele rafinerii istotnie ogranicza przerób".

Według płockiego koncernu, "z dużym prawdopodobieństwem" można stwierdzić, że liczba osób, które w wyniku zmian odeszłyby z pracy "byłaby znacznie mniejsza niż przedstawiana przez związki", a sam proces byłby rozłożony w czasie, skierowany w większości do osób, które posiadałyby w 2015 r. uprawnienia emerytalne i dodatkowo wsparty programem zachęt finansowych dla odejść dobrowolnych.

Z kolei w przypadku IKS, według PKN Orlen, nieobowiązujący już pakiet socjalny "nie koncentrował się na gwarancjach socjalnych dla pracowników", a zapisane tam czasowe gwarancje zatrudnienia wygasły w 2000 r. "Również pozostałe zobowiązania pakietu, dotyczące inwestycji i aspektów technicznych zostały zrealizowane. W związku z tym pakiet, jako nieaktualny i wypełniony w całości dokument został wypowiedziany. Nie ma również żadnych podstaw do kwestionowania bezpieczeństwa i sprawności Podziemnego Magazynu Ropy i Paliw" - wyjaśnił płocki koncern.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Podróże bez barier z Kolejami Śląskimi

To jeden z „najstarszych” kursów w rozkładzie Kolei Śląskich. Wyjeżdża na tory tylko raz w roku, ale... jest symbolem otwartości i wieloletniej pracy nad wygodą podróży.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Prof. Mielczarski: Blackout? Upał nie jest taki straszny. Gorzej, jeśli do słońca dojdzie wiatr

We Francji 24 czerwca rano bez prądu było 68 tys. odbiorców. Wyłączenia, awarie, a nawet ewentualny blackout zapowiadały inne kraje zachodniej Europy, dotknięte ekstremalnymi upałami. Czy Polsce też grozi blackout w upalny weekend? O stabilność systemu elektroenergetycznego prof. Władysława Mielczarskiego z Politechniki Łódzkiej, pyta red. Aldona Minorczyk-Cichy.

Spadki cen na rynkach wskazują na brak konieczności przedłużania pakietu CPN

Spadki cen surowców na rynkach wskazują na to, że nie będzie konieczności przedłużania pakietu "Ceny Paliwa Niżej" po 30 czerwca - poinformował w środę minister energii Miłosz Motyka.