Orlen: związki nadal przeciwne sprzedaży spółek transportowych

fot: ARC/Andrzej Bęben

Największe obroty odnotowywał PKN ORLEN

fot: ARC/Andrzej Bęben

Związki zawodowe PKN Orlen nadal sprzeciwiają się sprzedaży spółek transportowych płockiego koncernu. W przypadku Orlen KolTrans niepowodzeniem zakończyły się rokowania - związki oczekują na powołanie mediatora. W przypadku Orlen Transport rokowania trwają.

Związkowcy PKN Orlen nie ukrywają, że gdyby nie udało się wstrzymać sprzedaży obu spółek, najważniejsze będą ustalenia dotyczące gwarancji pracowniczych, prowadzone w ramach trwającej tam procedury sporów zbiorowych.

Obie spółki płockiego koncernu specjalizują się w transporcie jego produktów, w tym rafineryjnych i petrochemicznych: Orlen Transport prowadzi spedycję samochodową, a Orlen KolTrans - spedycję kolejową.

W listopadzie 2015 r. PKN Orlen ogłosił zamiar sprzedaży Orlen Transport za ok. 85 mln zł spółce Trans Polonia, a Orlen KolTrans spółce PKP Cargo za ponad ok. 250 mln zł. Podpisano wówczas umowy warunkowe sprzedaży. Planom tym sprzeciwiły się wówczas najliczniejsze w płockim koncernie związki zawodowe: pracowników ruchu ciągłego, NSZZ Solidarność oraz związek branżowy. Powołano Wspólną Reprezentację Związkową. W obu spółkach wszczęto następnie spór zbiorowy. Jednocześnie związkowcy wysłali pismo do ministra Skarbu Państwa Dawida Jackiewicza z prośbą o interwencję, oceniając, że sprzedaż spółek, poza szkodliwymi skutkami społecznymi, może zagrażać bezpieczeństwu płockiego zakładu produkcyjnego PKN Orlen.

- Nie ukrywamy, że jeżeli nie powiodą się nasze zabiegi, by nie dopuścić do sprzedaży spółek, będziemy nadal działać i rozmawiać o gwarancjach dla pracowników - powiedział Bogusław Pietrzak, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w Grupie Kapitałowej PKN Orlen, największej z działających tam organizacji związkowych. Pietrzak podkreślił, że na obecnym etapie głównym postulatem związkowym nadal jest wstrzymanie sprzedaży obu podmiotów.

- Uważamy, że to są spółki strategiczne, zwłaszcza gdy chodzi o kolej" - oświadczył. "Jeżeli chodzi o Orlen KolTrans załoga jest bardzo zdeterminowana i nie chce tej sprzedaży - podkreślił.

Pietrzak wyjaśnił, że w przypadku Orlen KolTrans po etapie rokowań strona związkowa przedstawiła propozycję mediatora, którą odrzuciła strona pracodawcy.

- Wobec tego skierowaliśmy odpowiednie pismo do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Czekamy w tej chwili na wyznaczenie mediatora. Zobaczymy, jak ta sprawa się potoczy - powiedział.

Pietrzak przyznał, że w przypadku Orlen Transport wciąż trwa etap rokowań.

- Trwają negocjacje z pracodawcą i z kupującym, jeszcze bez mediatora. Na razie czekamy na rozwój sytuacji - dodał.

Pietrzak przypomniał, że związki PKN Orlen nie zostały dopuszczone do negocjacji w ich fazie początkowej, gdy uzgadniane były w 2015 r. warunkowe umowy, dotyczące sprzedaży obu spółek transportowych.

- Sprawa zaszła obecnie już bardzo daleko. Na to zwraca też uwagę Ministerstwo Skarbu Państwa, z którego otrzymaliśmy odpowiedź - przyznał szef związku pracowników ruchu ciągłego w płockim koncernie.

- Decyzję o sprzedaży podjęto jeszcze przed zmianą prezesa PKN Orlen i ciężko będzie ten problem odwrócić.

Związkowcy czekają obecnie na stanowisko prezesa PKN Orlen Wojciecha Jasińskiego, który objął to stanowisko w grudniu 2015 r., po odwołaniu ówczesnego szefa płockiego koncernu Jacka Krawca.

Uzasadniając w listopadzie 2015 r. plan sprzedaży spółek transportowych, PKN Orlen argumentował m.in., że "transport zarówno samochodowy, jak i kolejowy są usługami, jakie można kupić na rynku po konkurencyjnych cenach od wielu dostawców". "Dlatego też z perspektywy producenta paliw i chemikaliów usługi te nie stanowią strategicznie istotnego ogniwa w łańcuchu wartości, ani też nie dają unikalnych przewag konkurencyjnych. Sprzedaż tych aktywów i przejęcie obsługi transportowej naszych produktów przez wyspecjalizowane firmy logistyczne zapewni spółce wysoką jakość obsługi bez konieczności angażowania czasu naszych menadżerów w jej bezpośredni nadzór" - uzasadniał swą decyzję płocki koncern.

W styczniu PKN Orlen informował PAP, odpowiadając na pytania dotyczące sprzedaży Orlen KolTrans i Orlen Transport, że strony transakcji są związane zapisami umów "i zobowiązane do współpracy w zakresie spełnienia warunków zawieszających, determinujących zamknięcie poszczególnych transakcji". Biuro prasowe płockiego koncernu podkreśliło wówczas, że do czasu zakończenia rozmów ze stroną związkową spółka nie będzie informowała o ich szczegółach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej