Orlen: wydobycie łupków może być opłacalne

1377795720 orlen upstream orlenupstream pl

fot: Orlen Upstream

Do tej pory Orlen wykonał siedem otworów w poszukiwaniu gazu z łupków - pięć pionowych i dwa horyzontalne

fot: Orlen Upstream

Złoża łupkowe w Polsce mają zalety, ich eksploatacja może być opłacalna, ale testy tych złóż nie wystarczają na razie, by rzetelnie oszacować zasoby - takie m.in. wnioski z konferencji Shale Science przedstawił PKN Orlen, powołując się na opinie uczestników.

Jak przypomniał płocki koncern, głównym tematem trzeciej edycji Międzynarodowej Konferencji Shale Science, która odbyła się w Warszawie 9 i 10 czerwca, były sposoby udostępniania złóż gazu ziemnego ze skał łupkowych w polskich warunkach geologicznych.

PKN Orlen podkreślił, że wnioski z konferencji oparto o niepublikowane dotąd wyniki prac poszukiwawczych. Według spółki, krajowy i zagraniczni eksperci uczestniczący w konferencji byli zgodni, że "obecnie należy koncentrować się na wypracowaniu odpowiednich metod uwalniania ropy i gazu z polskich skał łupkowych".

Organizatorem konferencji był Orlen Upstream, spółka celowa PKN Orlen, powołana w 2006 r. do poszukiwania i wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego, w tym ze złóż niekonwencjonalnych.

"Wyniki dotychczas wykonanych testów złożowych wskazują, że w Polsce mamy do czynienia ze specyficznymi i zróżnicowanymi warunkami geologicznymi, które różnią się od dobrze rozpoznanych złóż w USA czy Kanadzie. Z tego powodu technologie stosowane za oceanem nie mają bezpośredniego zastosowania w polskich złożach" - zaznaczył płocki koncern.

PKN Orlen podał, powołując się na opinię Pawła Poprawy z Instytutu Studiów Energetycznych, że "uzyskane z przeprowadzonych w Polsce odwiertów wyniki powinny być traktowane jedynie jako początek rozwoju nauki w zakresie rozpoznawania rodzimych złóż".

"Zdaniem uczestników konferencji, wykonane dotychczas w Polsce nieliczne testy złożowe nie są jeszcze na tyle reprezentatywne, aby pozwolić na rzetelne oszacowanie zasobów" - podkreślił płocki koncern.

Według PKN Orlen, w ocenie Richarda Lewisa ze spółki Schlumberger, jednego z największych dostawców usług serwisowych dla sektora naftowego, wyniki prac Orlen Upstream w woj. lubelskim wskazują, że polskie łupki różnią się od amerykańskich głównie niższą zawartością materii organicznej, "jednak wydobycie ze złóż o takich parametrach może być opłacalne, co pokazują przykłady z USA".

W opinii Lewisa, jak podał płocki koncern, "polskie łupki mają zalety", a przykład otworu w Berejowie pokazuje, że ich warstwa jest niespotykanie gruba, "co w parze z umiarkowanymi cechami jakościowymi stanowi interesujące wyzwanie w zakresie znalezienia sposobów ich udostępniania".

"Tegoroczna edycja Shale Science była wyjątkowa, bowiem rozmawialiśmy już nie o prawdopodobnych założeniach, ale o faktach i realnym obrazie polskich złóż. Podzieliliśmy się doświadczeniami i zyskaliśmy obiektywne opinie, co pozwala nam upewnić się, że należy skupić się na optymalizacji metod szczelinowania uwzględniając w nich znane już bariery natury geologicznej" - powiedział cytowany w podsumowaniu konferencji, prezes Orlen Upstream Wiesław Prugar.

Wcześniej PKN Orlen informował, że charakterystyka geologiczna łupków w Polsce i testy tych złóż wskazują, że średnie szacowane wydobycie gazu ziemnego z przebadanych dotychczas formacji łupkowych w kraju może znajdować się na stosunkowo niskim poziomie. Spółka zwróciła uwagę, że poza warunkami geologicznymi, na opłacalność poszukiwań i wydobycia gazu ziemnego z łupków "silnie oddziałują również wysokie koszty poszukiwań, po części wynikające z dużej głębokości zalegania łupków - ponad 3000 m i ograniczonej bazy informacji geologicznych regionu".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.