Orlen: Wielomilionowy kontrakt na dostawy ropy naftowej do Unipetrol RPA

Orlen cysterna petroexpress pl

fot: orlen.pl

Agresywne wejście na rynek niemiecki LPG jest jednym z priorytetów Orlen Gaz na 2010 r

fot: orlen.pl

Umowę typu spot o wartości około 56 mln USD netto podpisały wczoraj (19 sierpnia) PKN Orlen i Star Oil FZE – dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez biuro prasowe płockiego koncernu. Przedmiotem kontraktu są dostawy ropy do Unipetrol RPA, s.r.o.

 

Łączna szacunkowa wartość umów zawartych pomiędzy Orlenem, a Star Oil FZE w ciągu ostatnich 12 miesięcy wynosi około 591 milionów USD. Kontraktem o najwyższej wartości wśród wszystkich umów zawartych przez obie firmy w ciągu ostatnich 12 miesięcy jest umowa z 26 kwietnia 2010 roku o wartości ok. 71 milionów USD. Dotyczyła ona także dostawy ropy naftowej do Unipetrol RPA. s.r.o.

 

Unipetrol RPA, s.r.o. jest spółką, w której 100proc. udziałów posiada Unipetrol a.s. PKN Orlen SA posiada około 63 proc. udziału w kapitale zakładowym Unipetrol a.s

 


Powyższe umowy spełniają kryterium „znaczącej umowy” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 lutego 2009 roku w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim, jako że ich łączna wartość przekracza 10% kapitałów własnych PKN Orlen SA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.