Orlen Termika: Całkowita rezygnacja ze spalania węgla do 2035 roku

fot: Maciej Dorosiński

PKN Orlen podkreślił też, że nigdy nie telefonuje do klientów z propozycją indywidualnych inwestycji

fot: Maciej Dorosiński

17 mld zł inwestycji i całkowita rezygnacja ze spalania węgla do 2035 r., budowa nowych źródeł ciepła na gaz, biomasę, a także magazynów i największych w UE systemów pomp ciepła - to plany Orlen Termika, właściciela elektrociepłowni ogrzewających Warszawę.

Orlen Termika posiada obecnie elektrociepłownie Żerań, Siekierki i Pruszków oraz ciepłownie Wola i Kawęczyn. EC Siekierki to największa elektrociepłownia w UE, zapewniająca Warszawie 58 proc. ciepła. Niemal 40 proc. pochodzi z Żerania, natomiast ciepłownie Wola i Kawęczyn pełnią rolę źródeł szczytowych, uruchamianych np. w czasie dużych mrozów. Obecnie 61,6 proc. mocy zainstalowanych opiera się na węglu, w 22,5 proc. na gazie i 16 proc. na innych źródłach, jak olej opałowy i biomasa. Zgodnie z planami spółki w 2035 r. węgiel ma zniknąć, 81 proc. mocy będzie gazowych, a pozostałą część zapewnią źródła odnawialne i nowe technologie odzysku ciepła odpadowego.

Jak mówił we wtorek dziennikarzom prezes Orlen Termika Andrzej Gajewski, spółka jest w stanie produkować ciepło z wielu źródeł i wykorzystuje tę możliwość do produkcji z tego, co akurat najbardziej się opłaca. W planach ma też budowę akumulatorów ciepła i kotłów elektrodowych. - Realizujemy największy w historii naszej spółki plan inwestycyjny, który zakłada nakłady finansowe w wysokości blisko 17 mld złotych do 2035 r. Naszym priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego stolicy, dziś i w przyszłości - dodał Gajewski. Przypomniał, że dotychczas na inwestycje spółka wydała 5 mld zł. Jak zaznaczył, nie oznacza to dla stołecznych odbiorców zmian cen ciepła systemowego, które w zestawieniu największych miast należą do najniższych w kraju.

Wśród strategicznych przedsięwzięć szef Orlen Termika wymienia uruchomienie systemu odzysku ciepła ze spalin z kotła na biomasę w EC Siekierki. Ma on moc 26 MWt i jest największy w Polsce. Natomiast w 2029 r. ma ruszyć największy w Europie układ kondensacji spalin w EC Żerań - ma mieć moc 150 MWt, co podniesie sprawność działającego tam 500 MW bloku na gaz do ponad 60 proc. Spółka przygotowuje się też do budowy nowego bloku gazowego na Siekierkach, ma mieć moc elektryczną ponad 500 MW i ponad 350 MW mocy termicznej. Trwa już budowa gazociągu - połączenia z systemem przesyłowym gazu. Blok ma zmniejszyć zużycie węgla o ok. 1 mln ton rocznie.

Jak przypomniał wiceprezes Orlen Termika Michał Olszewski, na Żeraniu ruszyła budowa akumulatora ciepła o pojemności 61 tys. m sześc. wody. Łącznie z podobnym systemem na Siekierkach cały system magazynowania ciepła w stolicy ma liczyć 120 tys. m sześc. wody.

Jak dodał Olszewski, w obecnym sezonie grzewczym szczytowa ciepłownia Kawęczyn będzie mogła skorzystać z 220 MWt systemu na olej i gaz, co może oznaczać, że Kawęczyn nie spali w ciągu sezonu ani tony węgla. Natomiast pierwszym zdekarbonizowanym systemem ciepłowniczym Orlen Termika będzie elektrociepłownia w podwarszawskim Pruszkowie. Obecnie korzysta z węgla, ale powstają w niej silniki gazowe o mocy 12 MWe i 12 MWt. W 2028 r. węgiel w Pruszkowie zastąpi 45 MWt kotłownia na biomasę. W perspektywie 2029 r. w Pruszkowie ma ruszyć odzysk ciepła ze ścieków za pomocą pompy ciepła o mocy 12 MWt.

Jak podkreślał prezes Gajewski, właśnie 2029 r. będzie dla spółki rokiem przełomu, pojawią się bowiem instalacje odzysku ciepła ze ścieków. Orlen Termika ma już podpisane z NFOŚiGW umowy na dofinansowanie trzech takich projektów. Dodatkowo spółka do 2030 r. planuje uruchomić odzysk ciepła ze zrzutu wody chłodzącej do Wisły, co spowoduje, że elektrociepłownia nie będzie już “podgrzewać“ rzeki.

Cały układ pomp ciepła, odzyskujących energię cieplną ze ścieków i wody chłodzącej w Warszawie i Pruszkowie ma mieć moc 247 MWt, co wystarcza do ogrzania zimą 150-tysięcznego miasta, i ma być największy w UE.

Zmian ustawowych będzie wymagało natomiast planowane wykorzystanie do chłodzenia wody, opuszczającej stołeczne oczyszczalnie ścieków. Jak podkreślili szefowie spółki, zaapelowali już do Ministerstwa Infrastruktury o implementację do ustawy przepisów Dyrektywy Wodnej, umożliwiających użycie do chłodzenia podczyszczonych ścieków. W przypadku wykorzystania do chłodzenia EC Żerań ścieków opuszczających oczyszczalnię Czajka, pobór wody z Wisły zmniejszyłby się o 80 proc. Zgodnie z obecnymi przepisami, gdyby ciepłownicza spółka używała do chłodzenia wody z oczyszczalni i zrzucała by ją do rzeki, traktowane byłoby to jako zrzut ścieków ze wszystkimi konsekwencjami. Zaradziłoby temu wprowadzenie do polskiego prawa definicji “wody odzyskanej“, wtedy Orlen Termika nie musiałaby płacić za zrzut wody, uznawanej dziś za ścieki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.