Energetyka: Decyzja o lokalizacji sześciu reaktorów SMR wydana pomimo zastrzeżeń polskich służb

fot: Krystian Krawczyk

Jedna z sześciu lokalizacji budowy reaktorów jądrowych w technologii BWRX-300 dotyczy Dąbrowy Górniczej

fot: Krystian Krawczyk

Spółka Orlen Synthos Green Energy (OSGE) będzie poddana audytowi przez nowe władze Orlenu, które będą wyłonione w konkursie - wynika z wtorkowej wypowiedzi ministra aktywów państwowych Borysa Budki.

- Ta spółka, która została powołana przez Orlen z jednej strony, a z drugiej przez prywatny podmiot, będzie audytowana przez nowe władze Orlenu wyłonione w konkursie - powiedział we wtorek wieczorem na antenie Polsat News szef MAP, pytany o kontynuację projektu budowy małych reaktorów atomowych przez nowe szefostwo płockiego koncernu.

Chodzi o spółkę Orlen Synthos Green Energy, w której po połowie udziałów mają Orlen oraz prywatny chemiczny koncern Synthos, należący do Michała Sołowowa. Powołana ona została by realizować budowę małych elektrowni jądrowych (Small Modular Reactors - SMR) w Polsce.

Borys Budka dodał, że nie jest w stanie zrozumieć dlaczego mimo ostrzeżeń służb, ani premier Mateusz Morawiecki, ani Jarosław Kaczyński nie zrobili nic, by chociażby przyjrzeć się tym zarzutom.

Jego zdaniem wyjątkowo bulwersującą sprawą było to, że w okresie przejściowym 14 dniowego rządu Mateusza Morawieckiego, pani minister, która była tam przez 14 dni, która wcześniej pracowała m.in. dla jednej ze spółek zaangażowanych w ten projekt, wydała nocą 7 grudnia decyzję, która umożliwia lokalizację sześciu tego typu elektrowni.

- Wydała tę decyzję pomimo istnienia zastrzeżenia polskich służb, które nadzorował Mariusz Kamiński - dodał.

7 grudnia 2023 r. ówczesna minister klimatu i środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska wydała sześć decyzji zasadniczych łącznie na budowę 24 reaktorów w technologii BWRX-300, o które wnioskowały spółki celowe OSGE. Decyzje dotyczą lokalizacji w: Ostrołęce, Włocławku, Stawach Monowskich, Dąbrowie Górniczej, Nowej Hucie oraz Stalowej Woli. W procesie uzyskiwania decyzji zasadniczej konieczna jest opinia Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). Według późniejszych medialnych doniesień opinia ABW dla projektów OSGE była negatywna.

Z kolei według OSGE proces wdrażania technologii od początku był prowadzony transparentnie, dlatego spółka złożyła wniosek o odtajnienie uzasadnienia opinii ABW i umożliwienie spółce dostępu do akt. Wnioski te zostały odrzucone, OSGE informowało w grudniu, że będzie starać się o odtajnienie na drodze sądowej. Tak, aby każdy miał okazje zapoznać się z informacjami o podstawie, na jakiej ABW wydała swoje opinie - zaznaczyła wtedy spółka.

Wnioski o decyzje zasadnicze OSGE złożyła 27 kwietnia 2023 r. Zgodnie z prawem, wydawana przez ministra właściwego ds. energii na wczesnym etapie procesu inwestycyjnego decyzja zasadnicza jest potwierdzeniem, że inwestycja w obiekt energetyki jądrowej jest zgodna z interesem publicznym i realizowaną przez państwo polityką, w tym energetyczną.

Budka pytany, czy opinia ABW była wiążąca dla minister wskazał, że służby są po to, by chronić rządzących przed niekorzystnymi decyzjami.

- Nie wyobrażam sobie jako minister aktywów państwowych - widząc tak poważny dokument - w którym wyraźnie mówi się o niezabezpieczeniu interesów państwa, by na siłę wydawać decyzje. Co więcej, pani minister wydawała tę decyzję w warunkach urągających elementarnym zasadom chociażby prowadzenia tego typu rzeczy, ponieważ z informacji, które również są medialne wynika, że nikt nie chciał pomóc w wydaniu tej decyzji, po tak bulwersującej opinii służb - dodał.

Minister podkreślił, że należy rozróżnić kwestię budowy małych reaktorów atomowych, które jak zauważył Budka są potrzebne, od tego czy budować na siłę bez odpowiedniego zabezpieczenia interesu państwa.

- Jeżeli ktoś tworzy fikcyjny rząd na 14 dni i ta fikcyjna minister wydaje jak najbardziej niefikcyjną decyzję, to rodzi się bardzo poważna obawa o to, jakie mogły być przesłanki wydania tej decyzji. Służby pod rządzami pana Kamińskiego, pod rządami wicepremiera od spraw bezpieczeństwa ostrzegały i to nie jest jeden dokument - wskazał szef MAP

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wnuki będą się bawić tam, gdzie dziadek fedrował. Hałda zmieni się nie do poznania

Hałda po dawnej kopalni „Rymer” w rybnickich Niedobczycach stanie się jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów transformacji terenów pogórniczych w regionie. Wszystko dzięki środkom unijnym.

Deficyt budżetu państwa po czerwcu przekroczył 123,7 mld zł

Ponad 123,7 mld zł wyniósł deficyt budżetu państwa po czerwcu 2026 r. - wynika z szacunkowych danych Ministerstwa Finansów. Dochody przekroczyły 278 mld zł, a wydatki - 402,4 mld zł.

Prezes Kolei Śląskich: „Górnicy cenią stabilizację. My ją gwarantujemy”

Czy łatwo przekwalifikować górnika w maszynistę? Jak zagospodarować tereny kopalń, które kończą wydobycie? O tym rozmawialiśmy z prezesem Kolei Śląskich, Krzysztofem Klimoszem.

Guido dzien

O bezpieczeństwie w pokopalnianej przestrzeni

W wakacyjny czwartek, 16 lipca, w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu odbędzie się Dzień Bezpieczeństwa.