Orlen sięga do skarbonek swoich spółek
Program walnego zgromadzenia akcjonariuszy Unipetrolu, które ma się odbyć 26 czerwca, został wczoraj wzbogacony o nowy punkt. Chodzi o wypłatę dywidendy z zysku, wypracowanego przez czeski holding w minionych latach. Z takim wnioskiem wystąpił Orlen, główny akcjonariusz Unipetrolu, posiadający prawie 63 proc. jego akcji - napisał \"Parkiet\".
- Unipetrol jest w świetnej sytuacji finansowej, stąd pomysł wypłaty dywidendy - wyjaśnia Dawid Piekarz, rzecznik prasowy Orlenu. Zapewnia, że nie ma to najmniejszego związku z tym, że Orlen ma wypłacić dywidendę własnym akcjonariuszom i potrzebuje gotówki.
Unipetrol gromadził - jak wynika z naszych informacji - pieniądze na buy back. Ostatnio jednak zaniechał tych planów.
Ile pieniędzy chciałby Orlen wyciągnąć z czeskiej firmy? - Nie sądzę, żeby zagospodarowano w ten sposób cały niepodzielony zysk z poprzednich lat, czyli 21,6 mld koron (prawie 3 mld zł - przyp. red.) - komentuje Petr Novak, analityk z pras-kiego biura maklerskiego Atlantik.
- Jeśli na dywidendę przeznaczono by całą posiadaną przez Unipetrol gotówkę, czyli około 3,1 mld koron, wypłata na akcję wyniosłaby 17,1 korony (2,35 zł - przy. red.) - dodaje. To oznaczałoby, że wypłata dla Orlenu przekroczyłaby 1,95 mld koron, czyli prawie 270 mln zł.
Płocki koncern będzie musiał swoim akcjonariuszom wypłacić około 693 mln zł dywidendy. Na jedną akcję przypadnie 1,62 zł. Dniem ustalenia prawa do dywidendy jest 1 sierpnia. Jej wypłata ma nastąpić miesiąc później, choć Ministerstwo Skaru chciało otrzymać pieniądze już 15 sierpnia (to na wniosek zarządu WZA przegłosowało późniejszy termin wypłaty).
Wiadomo natomiast, jaką dywidendę otrzyma Orlen z Anwilu. Obradujące we wtorek WZA włocławskiej firmy zdecydowało, że na wypłatę dla akcjonariuszy przeznaczona będzie prawie połowa z 203,7 mln zł czystego zysku przedsiębiorstwa z 2007 r., czyli 101,73 mln zł. Orlenowi przypadnie zdecydowana większość tej kwoty, bo prawie 86,3 mln zł. Skarb Państwa pozyska z Anwilu prawie 5,66 mln zł. - Zostawiliśmy w spółce ponad połowę jej zeszłorocznego zysku z uwagi na jej przyszły udział w konsolidacji branży chemicznej w Polsce - mówi Piekarz.