Orlen Południe szuka informacji o możliwości dostaw słomy do produkcji bioetanolu II generacji

fot: Krystian Krawczyk

Orlen Południe przewiduje, że znaczna część surowca w formie beli słomy o kształcie prostopadłościanów lub walców dostarczana będzie do zakładu w Jedliczu głównie koleją

fot: Krystian Krawczyk

Orlen Południe, spółka zależna PKN Orlen, poszukuje informacji o możliwości dostaw do zakładu w Jedliczu słomy zbóż, w tym pszenicy, jęczmienia, owsa i żyta, jako wsadu dla instalacji produkującej bioetanol II generacji - lignocelulozowy. Dostawy planowane są tam od listopada 2022 r.

Jak informuje Orlen Południe, w ramach prowadzonego postępowania w sprawie rozpoznania rynku surowca dla produkcji bioetanolu lignocelulozowego oferty można składać do 16 listopada.

"Orlen Południe realizuje prace przygotowawcze związane z budową na terenie zakładu w Jedliczu instalacji do produkcji bioetanolu lignocelulozowego. Proces produkcyjny oparty jest na surowcu, którym jest słoma zbóż - pszenica, jęczmień owies, żyto" - podała spółka w opublikowanej dokumentacji zapytania o informację. Wyjaśniła, iż jego celem jest uzyskanie danych m.in. na temat warunków dostaw, w tym wolumenu, a także pochodzenia oferowanego surowca.

Według Orlen Południe łączny planowany do pozyskania przez spółkę wolumen ilościowy dla zabezpieczenia potrzeb produkcyjnych instalacji wynosi maksymalnie 180 tys. t rocznie słomy zbóż - pszenica, jęczmień owies i żyto - o zawartości wody do 15 proc.

"Zakładany przez Orlen Południe termin dostaw: począwszy od miesiąca listopada 2022 r." - przekazała w ogłoszeniu spółka. Podkreśliła, że w założeniu kontynuacją prowadzonego obecnie postępowania będzie uruchomienie procesu zakupowego "związane z wyborem dostawców i zawarciem umów długoterminowych".

Orlen Południe przewiduje, że znaczna część surowca w formie beli słomy o kształcie prostopadłościanów lub walców dostarczana będzie do zakładu w Jedliczu głównie koleją w ilościach po ok. 700 t bądź transportem samochodowym z okolic powiatu krośnieńskiego. Magazyn zorganizowany zostanie na terenie zakładu jako cztery hale, których łączna pojemność wynosi obecnie 45 tys. m sześc., wyposażone w układ zautomatyzowanych suwnic do rozładunku surowca i podawania go na linie produkcyjne.

"Cykliczność dostaw zostanie uzgodniona po uzyskaniu deklaracji dostaw" - zaznaczyła spółka.

We wrześniu 2019 r. PKN Orlen informował, że jego spółka zależna Orlen Południe "przekształca się w biorafinerię". W zakładzie w Trzebini wmurowano wtedy kamień węgielny pod budowę pierwszej w Polsce instalacji do produkcji ekologicznego glikolu propylenowego i jednocześnie zawarto umowę na zakup licencji i projektu bazowego dla instalacji do produkcji bioetanolu II generacji w zakładzie w Jedliczu. "Celem inwestycji jest wzmocnienie pozycji spółki na rynku biokomponentów i sprostanie unijnym wyzwaniom zobowiązującym Polskę do stosowania paliw odnawialnych i biokomponentów w transporcie" - ogłosił wówczas koncern.

PKN Orlen informował wcześniej, iż "wydajność instalacji planowanej w jedlickiej rafinerii wynosi 25 tys. ton bioetanolu rocznie". "Produkowany byłby z surowców niespożywczych, przede wszystkim słomy, pozyskiwanych od polskich rolników. Pozwoliłoby to na wykorzystanie potencjału lokalnego rolnictwa w regionie południowo-wschodniej Polski" - podkreślał koncern.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.