Orlen podpisał z BP Europa umowę na sprzedaż paliw

PKN Orlen podpisał wczoraj (13 stycznia br.) roczną umowę z BP Europa S.E. o wartości netto 5 482 mln PLN – dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez zarząd plockiego koncernu. Na podstawie kontraktu Orlen będzie sprzedawał spółce BP Europa benzyny i olej napędowy w okresie od 1 stycznia br. do 31 grudnia br.

 

Łączna wartość umów zawartych pomiędzy PKN Orlen i jednostkami zależnymi PKN Orlen a spółkami należącymi do grupy BP w okresie od 14 kwietnia 2010 roku do 13 stycznia 2011 roku wynosi około 6 130 mln PLN. Umowy te były zawierane na sprzedaż produktów oraz ropy naftowej.

 

Powyższe umowy spełniają kryterium „znaczącej umowy” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 lutego 2009 roku w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim, jako że ich łączna wartość przekracza 10 proc. kapitałów własnych PKN Orlen.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.