Orlen o sytuacji na Bliskim Wschodzie. Pozyskuje stamtąd ropę naftową i gaz

1707250205 stacja orlen 9

fot: Orlen

Staże to najlepsza droga do kontynuacji swojej kariery zawodowej w Orlenie

fot: Orlen

Dzięki zdywersyfikowanemu portfelowi zamówień, długoterminowym kontraktom, możliwościom zakupów spotowych i własnemu wydobyciu, Orlen jest dobrze przygotowany do realizacji bieżącej działalności - poinformowała w poniedziałek PAP spółka, odnosząc się do sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Orlen podkreślił, że na bieżąco analizuje wszystkie czynniki, w tym geopolityczne, które mogą mieć wpływ na prowadzoną działalność operacyjną. “Na tym etapie działalność operacyjna prowadzona jest bez zakłóceń. Dzięki zdywersyfikowanemu portfelowi zamówień, długoterminowym kontraktom, możliwościom zakupów spotowych i własnemu wydobyciu, spółka jest dobrze przygotowana do realizacji bieżącej działalności“ - przekazał PAP Orlen.

W nocy z soboty na niedzielę USA zaatakowały trzy irańskie zakłady wzbogacania uranu w Fordo, Natanz i Isfahanie, przyłączając się się tym samym do prowadzonych od 13 czerwca izraelskich ataków na Iran, których celem jest zniszczenie programu atomowego tego państwa. W odpowiedzi na atak USA parlament Iranu zdecydował o zamknięciu cieśniny Ormuz, czyli najważniejszego szlaku eksportowego ropy naftowej z Zatoki Perskiej. Ostateczna decyzja sprawie zamknięcia cieśniny należy jednak do przywódcy irańskiej teokracji, ajatollaha Alego Chameneia, który jeszcze nie wypowiedział się w tej kwestii. Cieśnina Ormuz to przesmyk - w najwęższym miejscu mający zaledwie 33 km szerokości - umożliwiający żeglugę pomiędzy Zatoką Perską a Zatoką Omańską na Morzu Arabskim. Przebiega przez nią szlak morski, którym transportuje się jedną piątą globalnych dostaw ropy naftowej. W ostatnich kilkunastu miesiącach dziennie przepływało nim 17,8-20,8 mln baryłek tego surowca z Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu, Iraku, Iranu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz gaz LNG, głównie z Kataru. Większość ropy transportowanej tą trasą trafia na rynki azjatyckie.

Odpowiadając na pytania, dotyczące obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie i zaopatrzenia rynków w ropę naftową z tego regionu, Orlen zwrócił uwagę, że “konsekwentnie realizuje strategię dywersyfikacji źródeł pozyskania surowców, co pozwala ograniczać ryzyko związane z ewentualnymi zakłóceniami w łańcuchu dostaw“. Spółka zaznaczyła jednocześnie, że współpracuje z partnerami z różnych regionów geograficznych, zwiększając tym samym “elastyczność operacyjną i odporność na zmiany geopolityczne“.

Orlen podał, że z Bliskiego Wschodu pozyskuje ropę naftową, w ramach umowy z Saudi Aramco, a także gaz w ramach kontraktu katarskiego, przy czym tylko LNG transportowane jest przez Cieśninę Ormuz. “Spółka działa zgodnie z obowiązującymi sankcjami i nie importuje ropy naftowej z Iranu“ - podkreślono w informacji.

Jak wyjaśnił Orlen, w 2024 r. surowiec dostarczany do zakładów produkcyjnych całej Grupy Orlen pochodził m.in. z Arabii Saudyjskiej, Gujany, Kazachstanu, Nigerii, Norwegii i Polski, a także z USA, Wenezueli, Azerbejdżanu, Gujany i Wlk. Brytanii. Spółka wspomniała przy tym, iż ma też podpisane umowy długoterminowe na dostawy ropy naftowej drogą morską z Saudi Arabian Oil Company i BP Oil International Limited oraz z B8 Sp. z o. o. BALTIC S.K.A. i Lotos Petrobaltic, pokrywające blisko 78 proc. zapotrzebowania na surowiec.

Orlen zaznaczył, że posiada również “zdywersyfikowany portfel zaopatrzenia w gaz, co w połączeniu z zarezerwowaną przepustowością infrastruktury importowej, zapewnia spółce dużą elastyczność w pozyskiwaniu surowca“. “Dzięki temu spółka może skutecznie zaspokoić potrzeby swoich odbiorców, nawet w przypadku zakłóceń w dostawach z jakiegoś kierunku“ - zapewnił Orlen. Jednocześnie podkreślił, że “ewentualne przerwanie dostaw z Kataru nie będzie stanowiło zagrożenia dla zaopatrzenia kraju w surowiec“.

Spółka zwróciła uwagę, że import LNG jest tylko jednym ze sposobów zaopatrzenia Polski w gaz. Wskazała przy tym, że w ubiegłym roku głównym źródłem pozyskania przez nią surowca było wydobycie własne, przede wszystkim w Polsce oraz w Norwegii, skąd jest on przesyłany do kraju gazociągiem Baltic Pipe. “Własna produkcja zapewniła prawie połowę gazu dostarczonego przez Orlen na rynek krajowy w 2024 r. Natomiast dostawy LNG do Świnoujścia stanowiły nieco ponad 35 proc. Dominował w nich gaz pochodzący z USA, a LNG dostarczane z Kataru zapewniło kilkanaście procent krajowego zapotrzebowania“ - wyliczyła spółka.

Według Orlenu, oprócz gazu pozyskiwanego na podstawie kontraktów długoterminowych - rurociągami lub w postaci skroplonej, spółka ma także możliwość uzupełnienia zaopatrzenia na rynku spot. W ramach tego typu transakcji - jak podał Orlen - spółka sprowadziła skroplony gaz m.in. z Norwegii, Nigerii, Trynidadu i Tobago. “W ramach Grupy Orlen działa wyspecjalizowana w pozyskaniu i obrocie LNG spółka Orlen LNG Trading, która jest w stanie szybko pozyskać ładunki spotowe z każdego miejsca na świecie, w zależności od potrzeb“ - zaznaczono w informacji.

Orlen i jego spółki zależne to multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, Czechach i na Litwie oraz sieć stacji paliw, w tym także w Niemczech, na Słowacji, Węgrzech i w Austrii. Rozwija również segment wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego, segment petrochemiczny, a także energetyczny, w tym z odnawialnych źródeł energii. Planuje też rozwój energetyki jądrowej opartej o małe, modułowe reaktory SMR. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

70 lat Kotła Czarownic. Stadion Śląski na archiwalnych zdjęciach

Stadion Śląski świętuje 70-lecie. Chorzowski Kocioł Czarownic (jak nazwano go później) został otwarty 22 lipca 1956 roku i od siedmiu dekad pozostaje jednym z najważniejszych symboli polskiego sportu i kultury masowej. Z okazji okrągłej rocznicy prezentujemy archiwalne zdjęcia z początków historii śląskiego giganta.

Braki kadrowe w Ruchu Knurów? Związkowcy piszą do JSW, znamy odpowiedź spółki

Związki zawodowe z KWK „Knurów-Szczygłowice” napisały do zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Apelują o zwiększenie załogi Ruchu "Knurów". 

Jak długo będziemy pracować? Nowe dane Eurostatu

Przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej będzie pracował coraz dłużej. Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że średnia długość życia zawodowego osiągnie 37,5 roku. Różnice między krajami pozostają jednak znaczące.

Marian Zmarzły: Polska nie może transformować się przez likwidację własnego bezpieczeństwa

Bezpieczna transformacja to surowce, energia, przemysł i odpowiedzialność za ludzi. Za każdą kopalnią stoją rodziny, firmy kooperujące, samorządy, szkoły i lokalny rynek usług. Transformacja energetyczna Polski wymaga redefinicji dotychczasowych założeń w obliczu zmiennych uwarunkowań geopolitycznych oraz wyzwań infrastrukturalnych. Wiceminister energii Marian Zmarzły wskazuje na konieczność oparcia procesu modernizacji na redundancji źródeł wytwórczych oraz zabezpieczeniu krajowego potencjału surowcowego, co jest kluczowe dla ciągłości działania Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.