Orlen: nie tylko paliwa, także... gips

fot: ARC

W Płocku znajduje się kompleks rafineryjno-petrochemiczny Orlenu

fot: ARC

PKN Orlen, największy krajowy producent paliw, dzięki instalacji oczyszczania spalin (IOS), działającej od końca 2015 r. na terenie zakładowej elektrociepłowni w Płocku (Mazowieckie), wytwarza także gips. Do tej pory spółka sprzedała ok. 13 tys. ton tego produktu.

IOS oczyszcza spaliny powstające przy spalaniu w elektrociepłowni płockiego koncernu gazu oraz gudronu, czyli pozostałości z przerobu ropy naftowej. W trakcie procesu oczyszczania redukowane są związki siarki, azotu oraz pyły. Pełnowartościowy gips, spełniający normy europejskie, powstaje tam jako produkt uboczny podczas odsiarczania spalin.

Przedstawiając dziennikarzom szczegóły funkcjonowania IOS, dyrektor biura ochrony środowiska w PKN Orlen Arkadiusz Kamiński podkreślił, iż oprócz redukcji SO2, stosowana jest tam również innowacyjna na świecie metoda redukcji SO3.

- W instalacji odsiarczania spalin wykorzystujemy metodę mokrą wapienną z użyciem zawiesiny z mączki kamienia wapiennego, przy czym nasza mączka musi mieć czystość od 98 do 99 proc., by jakość procesu była prawidłowa - zaznaczył Kamiński.

Wyjaśnił, że w wyniku zraszania spalin zawiesiną mączki kamienia wapiennego wychwytywane są cząsteczki dwutlenku siarki i powstają kryształki gipsu.

- Dodatkowo w naszej elektrociepłowni zastosowana jest innowacyjna na tę chwilę na świecie metoda redukcji trójtlenków siarki za pomocą sorbentu, czyli wodorotlenku wapnia. Redukcja tych związków w spalinach wynosi praktycznie do 90 proc. - podkreślił dyrektor biura ochrony środowiska w PKN Orlen.

Dodał, iż uzyskiwana w trakcie odsiarczania spalin zawiesina gipsowa poddawana jest odwadnianiu, a produktem powstającym w tym procesie jest wysokiej jakości gips.

- Odwodniony gips spełnia wszystkie parametry, według europejskiej normy Eurogypsum. Jest produktem handlowym, sprzedawanym odpowiednim odbiorcom w celu na przykład produkcji płyt kartonowo-gipsowych. Do tej pory sprzedaliśmy już ponad 13 tys. ton pełnowartościowego gipsu - powiedział Kamiński.

Działająca w PKN Orlen IOS została wybudowana w ramach Programu Inwestycji Ekologiczno-Energetycznych spółki, którego łączna wartość w latach 2010-17 ma wynieść 1,4 mld zł. Jak zapewnia płocki koncern, dzięki IOS uzyskiwana jest tam prawie całkowita redukcja tlenków siarki, a także redukcja tlenków azotu w 80 proc. oraz pyłów w 84 proc.

Zakładowa elektrociepłownia na terenie kompleksu rafineryjno-petrochemicznego PKN Orlen w Płocku, pracująca w systemie olejowo-gazowym, to największy tego typu obiekt przemysłowy w Polsce i jednocześnie jedna z największych w Europie. Jej łączna moc elektryczna wynosi 345 MWe, a łączna moc cieplna to 2149 MWt. Oprócz zasilania instalacji zakładu głównego płockiego koncernu, dostarcza ona także ciepło na potrzeby miasta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.