Orlen nie planuje rozwoju sieci stacji w Niemczech w tym roku

Orlen stacja

fot: orlen.pl

Orlen na razie nie będzie rozwijał swojej sieci stacji paliw w Niemczech

fot: orlen.pl

Polski Koncern Naftowy Orlen nie planuje rozwoju sieci stacji paliwowych w Niemczech w tym roku, ale nie wyklucza możliwości ich sprzedaży, jeśli otrzyma dobrą ofertę - poinformował prezes PKN Jacek Krawiec, cytowany za doniesieniami PAP przez portal onet.pl.

- W tej chwili nie widzimy potrzeby pozbywania się tego aktywa. Ze względu na sytuację makro nie planujemy też znaczącego rozwoju tej sieci w roku 2009 - powiedział Krawiec.

- Jeśli znajdzie się kupiec, który zaoferuje dobrą cenę za to aktywo, to jesteśmy skłonni rozmawiać o sprzedaży. Jesteśmy też skłonni myśleć o ewentualnej wymianie takich aktywów w zamian za inne aktywa np. wydobywcze - dodał.

Krawiec przypomniał, że Orlen Deutschland zaczął zarabiać pieniądze i przynosić zwroty, których oczekują akcjonariusze. \"Orlen Deutschland zaczął zarabiać pieniądze i osiągnął rentowność, której akcjonariusze oczekują. W 2007 roku zarobił 30 mln zł netto\" - powiedział szef Orlenu.

Prezes powiedział też, że PKN będzie systematycznie rozwijać sieć detaliczną w Polsce. \"Rozwijamy sieć detaliczną w kraju. Zakładamy, że w tym roku liczba stacji wzrośnie netto o kilkadziesiąt. Natomiast ze względu na głęboką recesję zarówno w krajach bałtyckich, jak i na Ukrainie, rynki te na razie muszą poczekać\" - dodał.

Szaf Orlenu nie wykluczył, że PKN będzie chciał prawdopodobnie w arbitrażu rozwiązać spór z Yukosem dotyczący roszczeń związanych z transakcją nabycia rafinerii w Możejkach.

PKN podał wcześniej, że maksymalna wysokość odpowiedzialności Yukosu za niezgodność zakwestionowanych oświadczeń ze stanem faktycznym wynosi 250 mln USD.

\"To jest spór, bo my wystąpiliśmy z roszczeniem, którego oni nie uznają. Pewnie trzeba będzie wejść na ścieżkę prawną, a takie procesy mają to do siebie, że trwają dosyć długo\" - powiedział Krawiec w wywiadzie. Prezes Krawiec sprecyzował, że nie ma co liczyć na rozwiązanie tego sporu w tym roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?