Orlen: Mniejszy wolumen nie wpływa na bezpieczeństwo dostaw ropy

1404832667 orlen lietuva 02

fot: orlen lietuva

PKN Orlen zaznaczył, że "wyniki finansowe Orlen Lietuva są pod silną presją z powodu niesprzyjającego otoczenia makroekonomicznego oraz bardzo złych lokalnych warunków logistycznych"

fot: orlen lietuva

PKN Orlen zawarł nowy kontrakt z rosyjskim Rosneftem na dostawy ropy naftowej. Zakłada on, że zaopatrzenie wyniesie 3,6 mln ton rocznie. Poprzednia umowa zakładała dostawy na poziomie 5,4 do 6,6 mln ton rocznie. Ograniczenie nie wpływa na bezpieczeństwo dostaw surowca do Grupy Orlen - podała spółka.

Informując we wtorek o umowie na zakup ropy naftowej zawartej z rosyjskim koncernem Rosneft, PKN Orlen podał, że miesięczny wolumen dostaw w ramach kontraktu wyniesie 300 tys. ton surowca. Jak podkreślono w informacji, odpowiada on warunkom uzgodnionym podczas negocjacji ze stroną rosyjską. Ograniczenie wolumenu nie wpływa na bezpieczeństwo dostaw do rafinerii Grupy Orlen - podkreślił płocki koncern.

PKN Orlen przypomniał, że dotychczasowy kontrakt z Rosneftem, obowiązujący do 31 stycznia tego roku, zakładał dostawy ropy naftowej na poziomie 5,4 do 6,6 mln ton rocznie. W komunikacie podano, iż owa 2-letnia umowa przewiduje, że zaopatrzenie do rafinerii PKN Orlen wyniesie 3,6 mln ton rocznie.

Ograniczenie dostaw ropy w ramach umowy z Rosneft niczego nie zmienia z punktu widzenia stabilności dostaw do rafinerii Grupy Orlen i paliw w regionie. Jesteśmy gotowi na takie wyzwania, bo prowadzimy konsekwentną politykę dywersyfikacji dostaw i nawiązaliśmy relacje z producentami ropy z innych regionów świata. Równolegle mamy solidną pozycję na rynku spotowym - powiedział prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, cytowany w komunikacie spółki.

W informacji o nowym kontrakcie na dostawy ropy naftowej, PKN Orlen podkreślił, że koncern korzysta z każdej możliwości, która jest atrakcyjna ekonomicznie, a jednocześnie wpisuje się w aktualne zapotrzebowanie na rynku. PKN Orlen aktywnie poszukuje przy tym nowych rynków i poszerza portfel dostawców oraz gatunki ropy - oświadczył płocki koncern. Jak zaznaczono w informacji, a bieżąco badane są możliwości zakupu i stopień komplementarności różnych gatunków ropy z technologiami stosowanymi w rafineriach Grupy Orlen.

Podejmowane działania związane są z globalnymi uwarunkowaniami, m.in. zwiększonym popytem na gotowe produkty naftowe. Wybrane gatunki ropy o innych właściwościach niż REBCO, w określonych warunkach umożliwiają bowiem zwiększenie uzysków w kierunku średnich destylatów, przede wszystkim diesla - wyjaśnił PKN Orlen. Dodał przy tym, że rafinerie Grupy Orlen zaopatrywane są obecnie w ropę na bazie kontraktów długoterminowych z dostawcami z Arabii Saudyjskiej, Rosji oraz dostaw spotowych m.in. z Morza Północnego, Angoli, czy Nigerii.

Ponadto, jak podkreślił PKN Orlen, koncern po raz pierwszy w historii zabezpieczył na początku marca tego roku w ramach kontraktu terminowego dostawy amerykańskiej ropy naftowej. Spółka wspomniała przy tym, ze umowa z Exxon Mobil, największą spółką paliwową na świecie, przewiduje dostarczenie łącznie ok. 1 mln ton surowca w ciągu roku na potrzeby rafinerii Grupy Orlen w Polsce, Czechach i na Litwie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.