Orlen: gotowi na przyjęcie ropy z Iranu

fot: ARC

W Płocku znajduje się kompleks rafineryjno-petrochemiczny Orlenu

fot: ARC

PKN Orlen w ramach dywersyfikacji dostaw ropy naftowej jest gotowy na przyjęcie dla swych rafinerii surowca z Iranu, ale na razie decyzja w tej sprawie nie zapadła, gdyż konieczne jest m.in. dopracowanie kwestii operacyjnych i związanych z zapotrzebowaniem.

- Kiedy będzie dostawa, to poczekajmy jeszcze na ostateczne uzgodnienia. Wiemy, że musimy dograć trochę szczegółów operacyjnych. Jest to jednak kraj objęty w jakiejś mierze sankcjami. Także jest kwestia dogrania operacyjnego i zapotrzebowania naszych rafinerii. Absolutnie jesteśmy gotowi taką ropę sprowadzać - powiedział wiceprezes PKN Orlen ds. finansowych Sławomir Jędrzejczyk, pytany o możliwe zakupy irańskiej ropy.

Podczas czwartkowej (21 lipca) konferencji prasowej Jędrzejczyk przyznał, że PKN Orlen testuje różne gatunki surowca, pochodzące z różnych regionów świata, w tym z Iraku, Iranu, a także z USA. - Na brak ropy nie narzekamy. Ropę mamy. Jest kwestia oczywiście decyzji dalszej, dywersyfikacyjnej i być może w niedługim czasie również ropa z Iranu będzie do nas płynęła - dodał wiceprezes płockiego koncernu.

- Jesteśmy gotowi przyjąć ponad 60 gatunków ropy. Także generalnie nie jest to kwestia jakości ropy. Jest kwestia bardziej dogrania warunków ekonomicznych i takiego skonfigurowania również tych dostaw, żeby było to optymalne dla pracy rafinerii - zaznaczył Jędrzejczyk, dopytywany o możliwość przerobu surowca z Iranu.

Wiceprezes PKN Orlen przypomniał jednocześnie, że spółka ta ma m.in. podpisane kontrakty na dostawy ropy naftowej z rosyjskim Rosneftem oraz z Saudi Aramco z Arabii Saudyjskiej.

Umowa zawarta w maju z Saudi Aramco, jednym z największych koncernów wydobywczych na świecie, która będzie obowiązywała do końca grudnia, zakłada dostawy saudyjskiego surowca w ilości ok. 200 tys. ton miesięcznie do rafinerii grupy PKN Orlen w Polsce, Czechach i na Litwie. Kontrakt przewiduje opcję automatycznego przedłużenia na kolejne lata.

Z końcem grudnia 2015 r. PKN Orlen podpisał aneks do długoterminowej umowy na dostawy ropy naftowej z rosyjskim koncernem Rosneft Oil Company. Porozumienie zapewnia dostawę od 18 mln ton do 25,2 mln ton surowca, a szacunkowa maksymalna wartość kontraktu to ok. 26 mld zł. Dostawy realizowane są rurociągiem "Przyjaźń" do rafinerii w Płocku od 1 lutego i potrwają do 31 stycznia 2019 r. - spółka posiada także opcję odbioru części dostaw tego surowca w gdańskim Naftoporcie lub w terminalu morskim w Butyndze na Litwie.

Oprócz aneksu do umowy z Rosneft Oil Company, PKN Orlen ma kontrakt z Tatneft Europe z siedzibą w Szwajcarii, handlowym przedstawicielem rosyjskiej spółki Tatneft, zawarty także w grudniu 2015 r. Zgodnie z tym kontraktem dostawy ropy naftowej bezpośrednio do Płocka realizowane są od 1 stycznia 2016 r. i będą trwać do 31 grudnia 2018 r. Umowa przewiduje dostawę od 3,6 mln ton do 7,2 mln ton surowca, a szacunkowa maksymalna wartość kontraktu to ok. 7,4 mld zł.

PKN Orlen wielokrotnie podkreślał, że przyjęta tam struktura dostaw "umożliwi reagowanie na zmiany na rynku ropy i pozostawia przestrzeń do pozyskiwania surowca z alternatywnych kierunków". Od września 2015 r. do maja tego roku spółka przyjmowała surowiec pochodzący z Saudi Aramco w dostawach typu spot (doraźnych - PAP) - było to ok. 100 tys. ton ropy miesięcznie. W tym samym czasie płocki koncern informował, że analizuje też możliwości dywersyfikacji dostaw ropy z Bliskiego Wschodu, w tym z Iranu i Iraku.

Wiceprezes PKN Orlen ds. finansowych pytany w czwartek, czy spółka ta rozważa zaangażowanie się w projekt przedłużenia do Polski ukraińskiego ropociągu Odessa-Brody, odparł, iż strategią tej spółki jest "być trochę neutralnym logistycznie". - Z naszego punktu widzenia, im więcej alternatyw logistycznych tym lepiej, ale na tym etapie nie planujemy naszego dużego zaangażowania - podkreślił Jędrzejczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jaworzno, Łaziska Górne, Łagisza i Siersza. Kiedy bloki węglowe będą wyłączone? Co powstanie obok nich?

Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę. - Budujemy świat nowej energii w oparciu o miks, ale pracujemy też nad tym, by energetyka konwencjonalna była potrzebna - zapowiedział Grzegorz Lot, prezes zarządu Tauron Polska Energia.

Kombajny chodnikowe – gdzie jeszcze można jest spotkać poza kopalniami węgla?

Kombajny chodnikowe kojarzą się przede wszystkim z górnictwem węgla kamiennego – i nic dziwnego, bo to właśnie w kopalniach węgla maszyny te od dziesięcioleci uczestniczą w drążeniu chodników i urabianiu kopaliny. Ich możliwości wykraczają jednak daleko poza urabianie węgla, ponieważ o zastosowaniu kombajnu nie decyduje wyłącznie rodzaj wydobywanej kopaliny, lecz przede wszystkim właściwości górotworu, wymagany przekrój wyrobiska oraz warunki prowadzenia robót.

Znamy nowe ceny benzyny! Sprawdź, ile zapłacisz już jutro

W weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,73 zł, benzyny 98 - 7,59 zł, a oleju napędowego 7,88 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii.

Jest nowy prezes PEC w Gliwicach

Robert Żmuda został wybrany prezesem zarządu Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej – Gliwice. Stanowisko obejmie 12 października.