Orlen Gaz: rosyjskie cła mogą wpłynąć na ceny LPG

fot: Maciej Dorosiński

Według raportu POPiHN w 2011 r. autogaz podrożał o 18 proc.

fot: Maciej Dorosiński

Według Agnieszki Woźniak z biura prasowego Orlen Gaz, wzrost rosyjskiego cła na eksportowany gaz płynny nie musi skutkować automatycznym wzrostem cen detalicznych w Polsce, zwłaszcza, jeżeli może się to wiązać z ryzykiem spadku popytu.

Woźniak skomentowała w czwartek (4 października) informacje o podwyżce cła na eksportowany z Rosji gaz płynny.

- Głównym czynnikiem determinującym poziom cen gazu płynnego jest relacja popyt-podaż. Wzrost kosztów eksportera nie musi skutkować automatycznym wzrostem cen detalicznych, zwłaszcza, jeżeli może się to wiązać z ryzykiem spadku popytu" - podkreśliła Woźniak.

Pod koniec ubiegłego tygodnia biuro Reflex poinformowało, że podniesienie w Rosji od 1 października stawki cła eksportowego na autogaz z 76 do ponad 172 dolarów za tonę "powinno teoretycznie spowodować podwyżkę ceny litra autogazu na stacji o blisko 20 groszy, ale jest to mało prawdopodobne".

Wcześniej "Dziennik Gazeta Prawna", powołując się na opinię Zygmunta Sobieralskiego, prezesa Polskiej Izby Gazu Płynnego, napisał, że za wzrostem ceł w Rosji pójdzie wzrost ceny LPG, również w Polsce. Sobieralski ocenił w wypowiedzi dla gazety, że skala podwyżki stawki rosyjskiego cła jest zupełnie niezrozumiała.

Woźniak, pytana, czy i w jakiej wielkości oraz w jakim czasie podwyżka cła na eksportowany z Rosji gaz płynny może przełożyć się na ceny tego paliwa w Polsce, zauważyła, że Rosja nie jest jedynym wschodnim eksporterem gazu do naszego kraju i wciąż duży udział w strukturze polskiego importu tego surowca odgrywa m.in. Kazachstan, Białoruś i Litwa.

- Poza tym znaczący wzrost cen gazu z Rosji może spowodować, że atrakcyjne staną się nowe, zachodnie kierunki zaopatrzenia. Polska infrastruktura importowa, terminale morskie, daje realną alternatywę dla importu gazu. Będąc pewnego rodzaju bezpiecznikiem, zagwarantuje, że ewentualny wzrost cen nie będzie drastycznym skokiem - oceniła Woźniak.

Woźniak podkreśliła, że "każdorazowy wzrost notowań wschodnich cen LPG podwyższa opłacalność importu gazu drogą morską".

Jednocześnie Woźniak oświadczyła, że należący do spółki terminal morski LPG w Szczecinie "jest przygotowany na intensyfikację dostaw morskich", co spółka zapowiadała wcześniej.

- Taki był cel budowy tej bazy, która ma zdywersyfikować i uzupełniać dostawy w chwilach spadku podaży w grupie kapitałowej (PKN Orlen) lub z kierunków wschodnich. Terminal pozwala Orlen Gaz elastycznie reagować na potrzeby klientów i zagwarantować bezpieczeństwo dostaw - zaznaczyła Woźniak.

W czerwcu Woźniak informując o działalności szczecińskiego terminalu morskiego LPG poinformowała, że w drugim półroczu 2012 r. Orlen Gaz planuje zintensyfikować dostawy morskie. Zaznaczyła wtedy, że realizacja tych planów będzie uzależniona od koniunktury i relacji notowań cen LPG dostarczanego z kierunku wschodniego i zachodniego.

- W tej chwili relacja ta jest korzystna dla dostaw morskich, ale jednocześnie na polskim rynku jest duża podaż gazu płynnego - podkreśliła wówczas Woźniak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.