Orlen: drugi odwiert horyzontalny w poszukiwaniu gazu z łupków

PKN Orlen rozpoczął wiercenie kolejnego otworu poszukiwawczego na Lubelszczyźnie - w miejscowości Berejów (gmina Niedźwiada), położonej na terenie koncesji "Lubartów". Jest to już drugi odwiert poziomy płockiego koncernu w tym roku.

Jak poinformowało w środę, 12 grudnia biuro prasowe PKN Orlen, prace przy odwiercie w Berejowie potrwają około 50 dni, a jego całkowita długość, wraz z odcinkiem poziomym ponad 1000 metrów, wyniesie około 3800 metrów.

PKN Orlen posiada 8 licencji poszukiwawczych na gaz łupkowy w ramach trzech projektów: Lublin Shale (Lublin, Garwolin, Lubartów, Wierzbica, Bełżyce), Hrubieszów Shale (Hrubieszów) oraz Mid-Poland (Sieradz, Łódź). Prace poszukiwawcze koordynuje Orlen Upstream - spółka celowa PKN Orlen, powołana w 2006 r. do poszukiwań złóż ropy naftowej i gazu ziemnego.

Od 2011 r. w projekcie poszukiwań węglowodorów niekonwencjonalnych płocki koncern zakończył już cztery odwierty badawcze i jest przygotowany do uruchomienia kolejnych dwóch, jeszcze w tym roku.

PKN Orlen zapowiedział, że w 2013 r. planuje przeprowadzenie zabiegu szczelinowania hydraulicznego na odcinku poziomym otworu w Berejowie, a następnie testu produkcyjnego, co pozwoli na zbadanie przepływu gazu.

Według PKN Orlen badania próbek 300 metrów rdzenia skalnego z Berejowa, dotyczące przede wszystkim jego właściwości: fizycznych, mechanicznych i geochemicznych, jak również zawartości gazu i materii organicznej, były na tyle obiecujące, iż zdecydowano o kontynuacji prac związanych z wierceniem otworu kierunkowego.

- Trwające wiele miesięcy analizy to jeden z najistotniejszych dla nas etapów prac, pozwalających na zbadanie parametrów konkretnego obszaru występowania skał łupkowych. Na podstawie rezultatów badań możemy podejmować decyzje dotyczące kolejnych odwiertów, ich konstrukcji oraz sposobu, w jaki przeprowadzone zostaną zabiegi intensyfikacyjne, czyli szczelinowanie - powiedział, cytowany w komunikacie, prezes Orlen Upstream Wisław Prugar.

Zaznaczył, iż dzięki zbadanym już próbkom rdzenia skalnego z pierwszego odwiertu wiadomo, że w Berejowie są węglowodory. - Teraz musimy sprawdzić ich ilość oraz, co najważniejsze, czy uda się je w sposób ekonomicznie opłacalny wydobywać - dodał Prugar.

Berejów-OU2K to drugi w historii PKN Orlen odwiert horyzontalny. Pierwszy tego typu otwór o całkowitej długości 4100 metrów spółka wykonała w listopadzie tego roku w Syczynie (Lubelskie, gmina Wierzbica) na terenie koncesji "Wierzbica".

Zgodnie z ogłoszoną pod koniec listopada strategią PKN Orlen na lata 2013-17, spółka zamierza przeznaczyć w tym czasie na projekty wydobywcze (upstream) do 5,1 mld zł - głównie na poszukiwania i wydobycie gazu łupkowego. Jak informował płocki koncern, w ramach podstawowej puli inwestycyjnej w tym segmencie w wysokości 2,4 mld zł zostanie dokonanych co najmniej 50 odwiertów, a pierwsze zyski z projektów mają zostać wypracowane już w 2017 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego