Orlen: blok parowo-gazowy pod klucz

1338384605 krawiec jacek prezes orlen orlen pl

fot: orlen.pl

Akcjonariusze PKN Orlen udzielili absolutorium prezesowi spółki Jackowi Krawcowi

fot: orlen.pl

PKN Orlen i konsorcjum General Electric International Inc. działające poprzez General Electric International SA, oddział w Polsce oraz SNC-LAVALIN POLSKA sp. z o.o. Podpisały we wtorek (4 grudnia) kontrakt na wykonawstwo w formule "pod klucz" bloku gazowo-parowego we Włocławku - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe koncern.

Jednocześnie zawarta została z General Electric International SA, oddział w Polsce, 12-letnia kompleksowa umowa na serwis głównych urządzeń bloku. Wartość kontraktów wyniesie odpowiednio 1,1 mld zł netto oraz ok. 200 mln zł. Koszty całego projektu szacowane są na prawie 1,4 mld zł.

Nowy blok o mocy 463 MWe będzie najnowocześniejszą jednostką tego typu w Polsce i będzie wytwarzał energię elektryczną w kogeneracji z produkcją ciepła na potrzeby m.in. Grupy Anwil i PKN ORLEN. Szacuje się, iż około połowa wytwarzanej we Włocławku energii będzie trafiała na rynek. Przewidywany termin oddania bloku do eksploatacji to grudzień 2015 roku.
Druga z zawartych dzisiaj umów przewiduje rozpoczęcie, od momentu uruchomienia eksploatacji bloku EC, 12-letniego okresu kompleksowej obsługi serwisowej obejmującej turbinę gazową, turbinę parową i generator.

- Dzisiejsze podpisanie kontraktów oznacza start realizacji prorozwojowych planów inwestycyjnych w aktywa energetyczne, jakie zapisaliśmy w nowej strategii PKN Orlen na lata 2013-2017. Strategia przewiduje ponad czterokrotne zwiększenie w ciągu najbliższych pięciu lat posiadanych mocy wytwórczych w zakresie energii, w oparciu o technologie gazowe i produkcję w formule kogeneracji energetyczno - cieplnej. Realizacja zaplanowanych projektów w tym segmencie przyniesie stabilny strumień zysków już w 2017 r. - powiedział Jacek Krawiec, prezes zarządu PKN Orlen.

Inwestycja we Włocławku jest flagowym projektem Orlenu związanym z realizacją strategii energetycznej. Pozwoli Koncernowi na wejście na rynek energii elektrycznej przy jednoczesnym zabezpieczeniu dostaw energii elektrycznej i cieplnej dla Anwilu na optymalnym poziomie kosztowym. W analizie opłacalności przyjęto konserwatywne założenia sektorowe dotyczące wzrostu cen energii elektrycznej oraz uprawnień do emisji CO2. Projekt uwzględnia specyfikę rynku polskiego, odmiennego od rynków krajów rozwiniętych ze względu na stosowany w polskiej energetyce mix paliwowy oraz spodziewany w przyszłości deficyt mocy w systemie elektroenergetycznym.

Sprzyjająca lokalizacji inwestycji we Włocławku jest bliskość sieci Gaz-System, rurociągu Jamalskiego (poniżej 2,5 km) oraz położenie w sieci elektroenergetycznej PSE OPERATOR. Korzystna lokalizacja, w szczególności bliskość zakładów Anwil, pozwoliła ukierunkować elektrownię na pracę w kogeneracji (jednoczesna produkcja ciepła i energii elektrycznej) przy wysokiej sprawności, a tym samym umożliwiła zoptymalizowanie nakładów inwestycyjnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego