Orlen będzie rozwijać własne wydobycie węglowodorów

1647343979 stacja orlen 04

fot: Orlen

W pierwszym półroczu na nakłady inwestycyjne w Grupie Orlen przeznaczono 6,3 mld zł

fot: Orlen

W obliczu niestabilnej sytuacji geopolitycznej będziemy rozwijać własne wydobycie węglowodorów w stabilnie politycznych regionach - zapowiedział w czwartek p.o. prezesa Orlenu Witold Literacki.

Literacki podczas konferencji wynikowej Orlenu podkreślił, że jednym z wyzwań nowego zarządu spółki jest budowanie wartości firmy.

- Moją ambicją będzie aby w obecnym kształcie Grupa Orlen była w stanie wykorzystać swój potencjał stworzony po połączeniach. Szczególnie ważne jest dla mnie realizacja projektów z zakresu transformacji energetycznej - powiedział szef płockiego koncernu.

Przypomniał, że obecnie spółka posiada moce OZE na poziomie blisko 1 GW.

- W tym obszarze Grupa będzie dalej kontynuować rozwój zarówno poprzez inwestycje jak i nowe procesy akwizycyjne - dodał.

Literacki zapewnił, że nowy zarząd przyłoży więcej uwagi do dyscypliny finansów Grupy. Planowane inwestycje w 2024 r. mają sięgnąć 38 mld zł, z czego blisko 28 mld zł będzie przeznaczone na inwestycje rozwojowe.

- Musimy zadbać o optymalne wydanie każdej złotówki, dlatego bardzo ważny będzie wybór projektów generujących najwyższe zwroty i z najlepszymi perspektywami dla akcjonariuszy - dodał.

P.o. prezesa płockiego koncernu zwrócił uwagę, że w obliczu niestabilnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej, będziemy wzmacniać własne bezpieczeństwo m.in. poprzez rozwój własnego wydobycia węglowodorów w stabilnych politycznie regionach.

Grupa Orlen to multienergetyczny koncern, który posiada m.in. rafinerie w Polsce, w Czechach i na Litwie, a także sieć stacji paliw, w tym również w Niemczech, na Słowacji, na Węgrzech oraz w Austrii. Rozwija jednocześnie segment wydobywczy węglowodorów, segment petrochemiczny i odnawialnych źródeł energii oraz planuje rozwój bezpiecznej energetyki jądrowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Tusk: Polska ma od dzisiaj jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w ETS

Po raz kolejny Polska otrzymała pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania, aby pewne regulacje UE były bardziej sprzyjające dla kraju - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej przez KE reformy systemu ETS. Jego zdaniem, teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.

Politechnika Śląska wykształci wielu nowych inżynierów. Ale nie tych od górnictwa

Politechnika Śląska ogłosiła najpopularniejsze kierunki tegorocznej rekrutacji. Sprawdziliśmy, jakie jest zainteresowanie studiowaniem tych związanych z górnictwem.

Spór o handel emisjami. W tej walce nie jesteśmy sami!

Obywatele Europy nie powinni być narażeni na nowe podatki klimatyczne w obecnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej