Orlen: będą wydobywać gaz do spółki z Kanadyjczykami?

Koncesje shalegas m MG

fot: ARC

Tu szukać będą gazu łupkowego...

fot: ARC

 PKN Orlen rozważa kontynuację projektu wydobycia gazu łupkowego we współpracy z partnerem, prowadzi w tej sprawie rozmowy - powiedział dziennikarzom Sławomir Jędrzejczyk, wiceprezes PKN Orlen.

- Rozważamy, by projekt gazu łupkowego kontynuować z partnerem, jesteśmy w fazie rozmów, ale decyzja nie została jeszcze podjęta. Mamy kontakt z kilkoma partnerami, rozważamy wiele możliwości - powiedział Jędrzejczyk.

Wiceprezes PKN Orlen nie chciał się odnieść do informacji prasowych o współpracy z Encaną.

Wcześniej media informowały, że Encana Corp., największy kanadyjski producent gazów naturalnych, prowadzi rozmowy z PKN Orlen na temat rozwoju wydobycia gazu łupkowego. PKN Orlen mógłby otrzymać udział w licencji Encana US w zamian za udział w swojej licencji w Europie Wschodniej.

Orlen Upstream ma osiem licencji na wydobycie gazów niekonwencjonalnych w Polsce Centralnej i na Podlasiu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.