Orkiestra górnicza promowała w Krakowie Kopalnię „Wieliczka”

W niedzielę 13 czerwca przedstawiciele Kopalni Soli „Wieliczka” wzięli udział w VII Ogólnopolskich Dniach Integracji „Zwyciężać Mimo Wszystko” organizowanych na Rynku Głównym w Krakowie.

 

Turyści i mieszkańcy Krakowa zachwyceni byli przede wszystkim występem orkiestry górniczej Kopalni Soli „Wieliczka”, która koncertowała na Rynku Głównym. Zanim jednak do tego doszło, orkiestra przemaszerowała spod Barbakanu na Rynek Główny, zaś na czele pochodu szli Skarbnik kopalni i św. Kinga.
 

- Wcześniej w namiocie ustawionym na Rynku udzielaliśmy informacji na temat naszej kopalni – mówi portalowi nettg.pl Karolina Górska z Biura Promocji i Sprzedaży Kopalni Soli „Wieliczka”. - Ale to nie wszystko, mieliśmy także ćwiczenia oddechowe prowadzone przez panią z Ośrodka Rehabilitacyjno-Leczniczego naszej kopalni i rzeźby z soli. Z pomocą rzeźbiarza można było samemu stworzyć figury z soli. W sumie była fajna zabawa na Rynku Głównym, a wszystko służyło promocji naszej kopalni – dodaje wspomniana Karolina Górska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.