Orkan Otto uderzył w sieć

fot: Krystian Krawczyk

Test miał na celu potwierdzenie, że przy pomocy LitPol Link udaje się odbudować - uruchomić od nowa - litewski system w awaryjnej sytuacji, gdy największe źródła energii na Litwie nie działają

fot: Krystian Krawczyk

Orkan Otto, który w ostatni weekend przetoczył się przez tereny północnej Polski, zrywał dachy, przewracał drzewa, powodując znaczne szkody materialne. Niestety nie oszczędził też infrastruktury elektroenergetycznej. Na terenie koszalińskiego i gdańskiego Oddziału Energa-Operator doszło do awarii masowej. W jej kulminacyjnym momencie dostaw energii pozbawionych było nawet ponad 166 tysięcy odbiorców - poinformowała Energa w poniedziałek, 20 lutego.

Jak poinformowali przedstawiciele spółki, główne zadania, z którymi od soboty zmagają się energetycy z gdańskiego i koszalińskiego Oddziału Energa-Operator, to naprawa przewodów linii elektroenergetycznych zerwanych w setkach miejsc, wymiana połamanych i powyginanych słupów. Wyzwaniem jest nie tylko sama lokalizacja i naprawa uszkodzeń, ale też nierzadko trudny teren, w którym prowadzone są prace.

- Dzięki zaangażowaniu i pracy elektromonterów, w ciągu jednego dnia udało się przywrócić dostawy energii elektrycznej ponad 145 tysiącom odbiorców. W niedziele wieczorem bez prądu pozostawało już poniżej tysiąca klientów. Obecnie (stan na poniedziałek 20.02.23 godz. 6:00) bez dostaw energii pozostaje jeszcze kilkuset z nich. Robimy wszystko, aby jak najszybciej przywrócić im zasilanie. Wszędzie tam, gdzie tylko jest to możliwe prace naprawcze wykonywane są przez całą dobę. Bardzo dziękuję wszystkim pracownikom Energa-Operator, a także firm zewnętrznych, zaangażowanym w usuwanie skutków tej awarii, zarówno tym pracującym w terenie, jak też i dyspozytorom koordynującym wszystkie niezbędne działania – powiedział Michał Roman Dyrektor Pionu Zarządzania Majątkiem Sieciowym Energa-Operator.

W prace związane z naprawami uszkodzeń spowodowanych przez orkan Otto zaangażowanych było i wciąż jest dziesiątki brygad Pogotowia Energetycznego (w terenie nawet do 140 brygad), a także współpracujących z Energa-Operator firm zewnętrznych. W wielu przypadkach (np. wymianie połamanych słupów), konieczne jest wykorzystanie specjalistycznego sprzętu (m.in. dźwigów, podnośników).

Jak przekazali przedstawicie spółki, energetykom z Energa-Operator udało się już, usunąć niemal wszystkie awarie dot. sieci średniego i wysokiego napięcia. Natomiast w poniedziałek (20 lutego) dokonują napraw sieci niskiego napięcia, a także uszkodzonych przyłączy zasilających poszczególne gospodarstwa domowe. Jak zastrzegają, dalszy rozwój sytuacji będzie zależał jednak od pogody.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.