Orange Sport będzie komentował mecze po śląsku

Telewizja Orange Sport będzie pokazywać ligowe mecze z komentarzem po śląsku. - Robimy to z szacunku dla śląskiej piłki nożnej - powiedzaił katowickiej \"Gazecie Wyborczej\" Janusz Basałaj, szef stacji.

- Bardzo szanuję Śląsk i sportowe dokonania tego regionu. Jest tu też sporo klubów piłkarskich i choć być może nie są one pierwszą siłą polskiego futbolu, to jak się patrzy na pełne trybuny w Chorzowie czy Zabrzu, to robi to wrażenie - wyjaśnia Basałaj. O jego pomyśle poinformował pierwszy internetowy serwis miesięcznika Press.

Szef stacji nie ukrywa, że na jego decyzję miało również wpływ pojawienie się na rynku Telewizji Silesia, w której nie brakuje programów po śląsku. - To pokazuje, że śląska mowa jest fajna - mówi Basałaj. Zaręcza jednak, że komentarze meczów nie zamienią się w kolejny odcinek skeczy Masztalskich. Basałaj szuka właśnie osób, które podejmą się komentowania po śląsku rozgrywek. - Nie chodzi tylko o to, żeby ktoś umiał powiedzieć, że piłka padła na kapę, czy że jest elwer. Chodzi też o odpowiednią intonację. Trzeba się też pozbyć fałszywego wstydu. Tu przecież chodzi o kultywowanie tradycji regionu - tłumaczy Basałaj.

Pierwsi komentatorzy już są. To aktor Bogdan Kalus, znany widzom m.in. z serialu Ranczo oraz pochodzący z Zabrza szkoleniowiec Jan Żurek, który dziś jest także ekspertem Orange Sport w meczach ligowych. - Na próbę nagraliśmy już fragmenty komentarza do meczu Polonii Bytom z Piastem Gliwice. Fajnie wyszedł - mówi Basałaj \"GW\".

Żurek: - Wypadło zabawnie. Basałaj słynie z pomysłów, ten jest najnowszy. Na pewno dzięki temu będzie mnóstwo śmiechu i rozrywki.

Kalus podkreśla, że zgodził się komentować mecze bez wahania. - To atrakcja. Zresztą wiadomo, że jak jest się na meczach w śląskich miastach, to ludzie na trybunach nie mówią o piłce, tylko o fusbalu - mówi Kalus, który w przeszłości był m.in. spikerem na meczach Ruchu Chorzów. Dodaje, że komentarz w jego wydaniu będzie fachowy. - Nigdy nie marzyłem nawet, że będę mógł to robić. To naprawdę fajna sprawa, tym bardziej że tu można oceniać grę piłkarzy. Spikerka ogranicza się właściwie do komunikowania goli, czy zmian zawodników - dodaje Kalus.

Również sportowcy z regionu chwalą pomysł Basałaja. Jacek Wiśniewski, wychowanek Concordii Knurów, a potem przez wiele lat piłkarz Górnika Zabrze, w gwarze radzi sobie bardzo dobrze. Czy jest gotowy podjąć się komentowania spotkań? - Jasne, żebym sobie poradził. Jeśli mnie zaproszą do współpracy, to nie pożałują. Ludzie zamiast patrzeć na piłkę, będą się śmiać. Gwarantuję. W ekipie komentatorów chętnie widziałbym \"Ecika\" Janoszkę, Arka Kampkę i Stasia Wróbla. Zrobimy prawdziwy szoł - mówi Wiśniewski. Janoszka to były napastnik Ruchu Radzionków, zwany nawet cysorzem, Kampka i Wróbel, także łowcy bramek, są znani m.in. z gry w Górniku Zabrze.

Sceptyczny jest tylko Andrzej Zydorowicz, popularny przed laty śląski komentator sportowy. - Mecze komentowane w gwarze śląskiej? Ale naprawdę? No cóż... To trochę tak, jakby sięgać prawą ręką do lewego ucha! Wielkie udziwnienie - kręci z niedowierzaniem głową. Tłumaczy, że bardzo szanuje gwarę, ale jego zdaniem pomysł z komentowaniem meczów po śląsku pachnie science-fiction. - Język futbolowy, w ogóle sportowy, jest bardzo uniwersalny. Nawet jak ktoś nie zna języków obcych, ten sportowy na pewno zrozumie - offsajd, golkiper, korner. Według mnie ten pomysł to chwyt marketingowy. Zobaczymy czy wypali - mówi Zydorowicz.

Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie w Orange Sport pojawią się komentarze po śląsku. - Chcemy zacząć od rundy wiosennej - podkreślił Basałaj w rozmowie z katowicką \"Gazetą Wyborczą\".

Śląski coraz odważniej wkracza do telewizji. To już nie tylko piosenki i wice. Niedawno Telewizja Silesia zaczęła nadawać serial \"Niewolnica Isaura\" z dialogami po śląsku. Teraz niespodzianka czeka widzów telewizji Orange Sport, kanału sportowego stworzonego przez Telekomunikację Polską. Mogą go oglądać klienci TP, abonenci Cyfry Plus oraz sieci kablowych

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaćmienie Słońca na górniczej hałdzie. Takie rzeczy tylko na Górnym Śląsku

Wyjątkowe zjawiska astronomiczne, w wyjątkowym miejscu. Zaćmienie Słońca i rój Perseidów będzie można obserwować z wielkiej górniczej hałdy w Łaziskach Górnych. Będzie specjalistyczny sprzęt, a o tych wyjątkowych zjawiskach opowiedzą astronomowie.

Hutnicze pożegnanie lata na Śląsku. Jedna banka, dwa muzea, sześć hut

Ostatnia niedziela wakacji na Górnym Śląsku upłynie pod znakiem industrialnej tradycji. Muzeum Hutnictwa w Chorzowie i Muzeum Hutnictwa Cynku „Walcownia” w Katowicach, we współpracy z Tramwajami Śląskimi, zapraszają na drugą edycję wydarzenia „HUTBANA. Hutnicze pożegnanie lata” – połączone zwiedzanie dwóch muzeów, pokaz pracy historycznych maszyn i przejazd zabytkowym tramwajem z opowieściami o hutach, miastach i ludziach regionu.

OFF Festival 2026 nie zawiódł. Weterani i debiutanci porwali publiczność

19. edycja OFF Festivalu pełna była eklektycznych brzmień – od punka, rapu i elektroniki, po jazz, metal, noise czy folk. W Katowicach legendarne zespoły po raz kolejny zagrały ramię w ramię z obiecującymi debiutantami.

2 IMG 5280

Kopalnia i wielki sport? Finał 83. Tour de Pologne w cieniu szybu Daniłowicza!

Kopalnia Soli Wieliczka stała się w weekend areną wielkiego święta światowego kolarstwa. Finałowy etap Tour de Pologne przyciągnął tysiące kibiców, którzy wypełnili okolice szybu Daniłowicza, tworząc wyjątkową atmosferę jednego z najważniejszych wydarzeń sportowych w Polsce. Decydująca o losach klasyfikacji generalnej jazda indywidualna na czas dostarczyła ogromnych emocji.