Oprotestowany przetarg opóźni inwestycje kopalniBogdanka\"

Rozbudowa zakładu przeróbki węgla w Bogdance może się zacząć nawet o pół roku później. Kontrakt na ponad 200 mln zł wygrała firma Linter, ale konsorcja Mostostalu Warszawa i Budimeksu-Dromeksu kwestionują decyzję kopalni - napisał we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna".

 

Bogdanka planowała, że w 2011 roku jej wydobycie i sprzedaż węgla wzrosną z około 5,2 mln ton w tym roku do około 7,4 mln ton. Kopalnia wybrała ofertę Lintera z ceną 205 mln zł i 17-miesięcznym czasem realizacji budowy. Spółka podaje, że Mostostal Warszawa oferował wykonanie prac za 228 mln zł w ciągu 18 miesięcy, a Budimex-Dromex zaproponował, że wykona inwestycję za 242 mln zł w 24 miesiące. Bogdanka oddaliła protesty, więc oba konsorcja odwołały się do Krajowej Izby Odwoławczej - informuje "DGP".

 

Budowa zakładu z powodu protestów może się zacząć dopiero latem 2011 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.