Opozycja: o tworzeniu metropolii na Śląsku przez PiS

fot: ARC

Marek Wójcik (był autorem ustawy metropolitalnej przyjętej w poprzedniej kadencji) zauważył, że tam gdzie rząd zdecydował się na wprowadzenie zmian, wybrał rozwiązania niekorzystne

fot: ARC

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa i poseł PO Marek Wójcik krytycznie komentują rządowy projekt ustawy o związku metropolitalnym w województwie śląskim. W ich opinii przyjęty we wtorek (27 września) przez rząd projekt jest w zdecydowanej większości kalką obecnie obowiązującej ustawy o powiecie metropolitalnym, uchwalonej w poprzedniej kadencji parlamentu. W takiej sytuacji rozpoczęcie prac legislacyjnych od nowa jest zupełnie bezcelowe i odwleka utworzenie metropolii na Śląsku o co najmniej rok - uważają śląscy politycy Platformy.

W środę zorganizowali oni konferencję prasową przed Śląskim Urzędem Wojewódzkim. Poseł Marek Wójcik powiedział dziennikarzom, że "wystarczyło, by rząd PiS przygotował rozporządzenia do obecnej ustawy związek metropolitalny mógłby rozpocząć działalność już od 1 stycznia 2017 roku".

- Dzięki temu na Śląsku zostałoby dodatkowych 250 milionów złotych wypracowanych w naszym regionie w ramach podatków dochodowych. Niestety korzystne dla naszego regionu rozwiązania stały się ofiarą politycznej gry PiS-u, który tworząc nowy projekt chce przypisać sobie zasługi w stworzeniu metropolii na Śląsku.

Opóźnienie w tworzeniu metropolii, spowodowane przez obecny rząd, skrytykował również marszałek województwa śląskiego. Jego zdaniem nowa ustawa powiela dotychczasowe przepisy, a deklaracje polityków PiS, że przynosi nowe, korzystniejsze dla naszego regionu rozwiązania, jest nieporozumieniem i mamieniem wyborców.

- Większość rozwiązań zawartych w przyjętym przez Radę Ministrów projekcie jest tożsama z tymi, które już znajdują się w obowiązującej ustawie o związkach metropolitalnych. Nie było potrzeby zmiany obowiązujących przepisów, żeby stworzyć metropolię na Śląsku - uważa Wojciech Saługa.

Marek Wójcik (był autorem ustawy metropolitalnej przyjętej w poprzedniej kadencji) zauważył, że tam gdzie rząd zdecydował się na wprowadzenie zmian, wybrał rozwiązania niekorzystne. Jego zdaniem odgórne powierzenie funkcji pełnomocnika ds. utworzenia związku metropolitalnego prezydentowi miasta Katowice może utrudnić porozumienie z pozostałymi miastami, a wymóg by metropolia liczyła co najmniej 2 miliony mieszkańców może w praktyce okazać się nie do spełnienia.

- Całe zmieszanie wokół ustawy metropolitalnej służy tylko temu, aby Prawo i Sprawiedliwość mogło sobie przywłaszczyć temat tworzenia metropolii, a to jest po prostu nieuczciwe - opiniował poseł Marek Wójcik.

Przypomniał również, za uchwaloną w poprzedniej kadencji Sejmu ustawą o związkach głosowała PO, SLD Twój Ruch oraz wielu posłów niezależnych, posłowie PiS w większości wstrzymali się od głosu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ceny gazu w Europie na najwyższym poziomie od niemal 4 lat

Ceny gazu w Europie rosną i są na najwyższym poziomie od niemal 4 lat - informują maklerzy. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zwyżkują o 1,8 proc. do 97,75 euro za MWh, po wzroście wcześniej o 2,6 proc. do 98 euro.

Na handlu przed cmentarzem w kilka dni można zarobić więcej niż przez miesiąc na etacie

Zbliżający się dzień Wszystkich Świętych napędza nie tylko handel i produkcję zniczy, ale również rynek pracy sezonowej - wskazali autorzy raportu Personnel Service. Szacują, że na handlu przed cmentarzem można w ciągu kilku dni zarobić więcej niż przez miesiąc na etacie. 

Do portu dotarły pierwsze fundamenty morskiej farmy wiatrowej BC-Wind

Pierwsze monopale, czyli fundamenty morskiej farmy wiatrowej BC-Wind dotarły do portu w Świnoujściu - poinformowała spółka Ocean Winds, która realizuje inwestycję. To początek przygotowań logistycznych do instalacji fundamentów na Bałtyku.

To naprawdę się dzieje! Cena gazu osiąga 100 euro, pierwszy raz od 2022 r., a przed nami zima

Cena gazu ziemnego w Europie osiągnęła w środę poziom 100 euro za megawatogodzinę, po raz pierwszy od prawie czterech lat, co podsyca obawy przed nawrotem kryzysu energetycznego w momencie, gdy region wkracza w okres szczytowego zapotrzebowania.