Opowieści opy

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Nadal będziemy tłumaczyć, polemizować, obnażać niewiedzę, manipulację, a często ordynarne kłamstwa - mówi Krystian Krawczyk, redaktor naczelny Trybuny Górniczej i portalu netTG.pl

fot: Jarosław Galusek/ARC

Należę do tych szczęśliwców, którzy robią w życiu to, co sobie wymarzyli. Chociaż minęło już prawie czterdzieści lat od mojej matury, to koledzy z liceum wypominają mi, że już wtedy chciałem być dziennikarzem. W ich głosie pobrzmiewa nutka zazdrości, że moje młodzieńcze marzenia spełniły się. Chociaż oni też nie mogą narzekać, chyba że na nudę na swoich górniczych emeryturach. Ja ze sprawami górnictwa spotkałem się już jako kilkuletni brzdąc zafascynowany zabarwionymi na granatowo bliznami na ciele opy. Po raz enty opowiadał mi, że ta na głowie powstała, gdy "przed wojną dostoł bergom na Blüchrze" (kop. Jankowice), a te na nogach są pamiątką z Bolka (Bolesław Śmiały), zaś na torsie są pozostałością po tym, jak go "zasuło na Ujcu (Wujek) i połumało mu żebra". Potem były inne opowieści. Ujkowie na okrągło godali o tym, ile metrów wybili szybów w jastrzębskich grubach, a później - ile ufedrowali. Wtedy nie przychodziło mi do głowy, że i ja będę fedrował, co prawda tylko słowem, i to już ponad 13 lat.

KRYSTIAN KRAWCZYK
redaktor naczelny

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.