Opolszczyzna skorzystała dzięki mniejszości niemieckiej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Setka do setki i mamy tysiące...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od końca lat 80. mieszkańcy Opolszczyzny z niemieckimi korzeniami, którzy mieli tzw. podwójne paszporty i mogli podejmować pracę za granicą, przetransferowali do regionu łącznie ok. 170 mld zł, licząc według cen z 2013 r. - wynika z analiz. Eksperci przekonują, że region zyskał gospodarczo dzięki mniejszości.

Takie szacunki przedstawił ekspert z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu prof. dr hab. Romuald Jończy. Podkreślił, że w ciągu minionych ponad 25 lat pochodzące z Opolskiego osoby z podwójnym, polskim i niemieckim, obywatelstwem, przekazały w swoje rodzinne strony ogromne kwoty, które dawały pracę innym, napędzały koniunkturę, pozwalały sprzedawać towary i usługi.

Z badań wynika, że ok. 70 proc. przekazywanych środków było wydawane od razu w regionie, a reszta - jako oszczędności - później. Co ważne - podkreślił ekonomista - pieniądze te napływały do regionu również w czasach przemian - od końca transformacji do akcesji Polski do UE, gdy miała miejsce restrukturyzacja zakładów pracy czy np. masowe zwolnienia. To pozwoliło odciążyć statystyki bezrobocia i pomogło wielu ludziom w trudnych czasach.

- Skoro w pewnym okresie, na początku obecnego tysiąclecia (...) wśród Ślązaków więcej było osób pracujących za granicą niż utrzymujących się wyłącznie z pracy w kraju, to oddziaływanie na rynek pracy było duże - ocenił prof. Jończy, według którego zarobkowe wyjazdy osób z podwójnymi paszportami podniosły poziom życia na Opolszczyźnie.- Od połowy lat 90. do akcesji Polski do UE i może dwa lata dłużej rozporządzalne dochody osobiste na Opolszczyźnie były najwyższe w kraju - zaznaczał naukowiec.

Okazją do podsumowania korzyści dla regionu, płynących z obecności w nim mniejszości niemieckiej, jest obchodzone w tym roku 25-lecie Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców (TSKN) na Śląsku Opolskim. Podczas niedawnej debaty pod tytułem "Mniejszości barometrem rozwoju regionów w Europie?" wśród walorów związanych z działaniem mniejszości wskazywano też przyciąganie inwestorów z niemieckim kapitałem oraz dobre wyniki w nauczaniu j. niemieckiego.

Prof. Jończy przypomniał, że w związku z obecnością mniejszości niemieckiej na Opolszczyźnie, region zasilają m.in. pieniądze przeznaczane na rozwój edukacji mniejszości.

Z danych pełnomocnika wojewody ds. mniejszości narodowych i etnicznych wynika, że w roku szkolnym 2014/2015 na finansowanie oświaty mniejszości niemieckiej w woj. opolskim z budżetu państwa przewidziano ponad 83 mln zł. Z kolei według danych z Systemu Informacji Oświatowej z września ub. roku wynika, że nauczanie języka mniejszości narodowej lub etnicznej w woj. opolskim odbywa się w 424 szkołach i przedszkolach, a korzysta z niego 29,3 tys. uczniów.

Członek zarządu powiatu opolskiego Krzysztof Wysdak ocenia, że obecność mniejszości niemieckiej na Opolszczyźnie pomaga w kontaktach z inwestorami. Podał np., że jeden z inwestorów, który ulokował swoją firmę w regionie, jednoznacznie wskazał, że do wyboru tego miejsca przekonały go tablice dwujęzyczne i możliwość posługiwania się językiem niemieckim na każdym szczeblu samorządu.

Socjolog z Uniwersytetu Opolskiego dr Danuta Berlińska uważa, że obecność mniejszości niemieckiej w regionie wiele wniosła w jego społeczny i instytucjonalny rozwój.

- Gdyby nie było tu mniejszości niemieckiej, w rankingu uwzględniającym liczbę organizacji pozarządowych na głowę mieszkańca woj. opolskie byłoby na samym końcu w kraju - mówił dr Berlińska, wskazując też np. na kwestię inicjowania międzynarodowych partnerstw gmin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.