Opolskie: zakończył się remont autostrady A4

fot: Andrzej Bęben/ARC

Odcinek A4 Rzeszów-Jarosław miał być gotowy przed Euro 2012, ale w połowie stycznia br. GDDKiA zerwała umowę ze spółką Polimex-Mostostal na jego wykonanie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zakończył się remont 30-kilometrowego odcinka autostrady A4 pomiędzy węzłami Brzeg i Opole Zachód - poinformował opolski oddział GDDKiA. Inwestycja kosztowała ponad 19 mln zł. Ma poprawić komfort i bezpieczeństwo jazdy.

Rzecznik opolskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) Michał Wandrasz powiedział PAP w piątek, że ruch na trasie A4 w kierunku Katowic odbywa się od rana bez przeszkód, a do południa mogą być jeszcze niewielkie utrudnienia na odcinku prowadzącym do Wrocławia, gdzie musi zostać zebrane oznakowanie. "Remont został już jednak zakończony" - zapewnił.

W przesłanym PAP komunikacie Wandrasz poinformował, że podczas trwających od początku czerwca prac wyremontowana została jezdnia w kierunku Katowic oraz nawierzchnia na węźle Brzeg. "Aby maksymalnie skrócić czas remontu i uciążliwości dla użytkowników, wykonawca został przez nas zobowiązany, aby prace prowadzone były w miarę możliwości także w nocy" - zaznaczył Wandrasz i podał, że dzięki temu np. stara nawierzchnia frezowana była w tempie ok. 2,5 km dziennie, a nowa układana była średnio po 1,25 km na dzień.

"Stały monitoring ze strony laboratorium drogowego dał pewność, że jakość wykonywanych prac była na odpowiednim poziomie" - podkreślił.

Rzecznik podał, że w czasie zakończonego właśnie remontu sfrezowano łącznie około 330 tys. metrów kw. nawierzchni, a w jej miejsce wbudowano ok. 42 tys. ton masy bitumicznej. Oprócz nowej nawierzchni w trakcie remontu wymieniono także blisko 10 km systemów odwodnień autostrady.

Dodał, że prowadzenie prac na "najruchliwszej drodze w regionie" przy trwających w tym roku upałach "wiązało się z koniecznością zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa dla użytkowników". "Nie obyło się jednak w czasie remontu bez kolizji i wypadków" - przyznał.

Np. 22 czerwca na remontowanym odcinku trasy i tuż przy nim doszło do dwóch wypadków, w których zginęły dwie osoby, ucierpiały cztery inne i spłonęły cztery pojazdy.

Wandrasz zapewnił jednak, że ze znanych GDDKiA ocen policji wynika, iż "w żaden sposób nie przyczyniła się do tych zdarzeń niewłaściwa organizacja robót czy nieprawidłowe oznakowanie". Rzecznik zaznaczył, że kierowcy przed remontowanymi kolejno odcinkami byli informowani o utrudnieniach np. za pomocą tzw. znaków zmiennej treści, a w razie zatoru mieli do dyspozycji np. wodę mineralną ustawianą w pobliżu jezdni oraz przenośne toalety.

Remontowany do piątku opolski odcinek autostrady A4 był nieprzerwanie użytkowany od ponad 15 lat. "Gdy był budowany przewidywano wymianę warstwy ścieralnej po około 8 latach eksploatacji. Zatem droga, w stanie niezagrażającym bezpieczeństwu użytkowników, wytrzymała dwa razy dłużej. Remont był już jednak konieczny, aby nie doprowadzać do degradacji nawierzchni" - wyjaśnił rzecznik.

Trwający od czerwca remont był kontynuacją rewitalizacji opolskiej autostrady, która rozpoczęła się w 2013 r. Wówczas wyremontowany został 7,5-kilometrowy odcinek jezdni południowej w kierunku Katowic między węzłami Opole Zachód i Opole Południe wraz z samymi węzłami. W ub. roku nową nawierzchnię położono na pozostałym fragmencie jezdni południowej między węzłami Opole Zachód i Opole Południe (13 km) oraz na całej długości pomiędzy tymi węzłami na jezdni północnej (20 km).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".