Opolno-Zdrój utraci część zabudowy na rzecz kopalni Turów

fot: Tomasz Rzeczycki

Turoszowska odkrywka przybliży się do dawnego uzdrowiska, ale Opolno-Zdrój nie zostanie zlikwidowane

fot: Tomasz Rzeczycki

Obawa o całkowitą zagładę miejscowości Opolno-Zdrój wraz z jej zabytkami była jednym z argumentów podnoszonych przez przeciwników kontynuacji wydobycia węgla brunatnego ze złoża Turów w gminie Bogatynia. Niedawna decyzja generalnego dyrektora ochrony środowiska pokazuje, że zarzuty w tej kwestii były wyolbrzymione. Faktem jest jednak, że to właśnie w kierunku dawnego uzdrowiska kontynuowane ma być wydobycie.

Generalny dyrektor ochrony środowiska w decyzji z 30 września 2022 r. częściowo uchylił, a częściowo podtrzymał wcześniejszą decyzję regionalnego dyrektora ochrony środowiska we Wrocławiu w sprawie środowiskowych uwarunkowań inwestycji, czyli kontynuacji wydobycia węgla. Odpowiedział też na zarzuty, jakie zgłosiły podmioty przeciwne rozszerzaniu wydobycia, czyli m.in. Fundacja Frank Bold, Fundacja Greenpeace Polska, Stowarzyszenie Ekologiczne Eko Unia i kilka innych wnioskodawców z RFN i Republiki Czeskiej.

Jednym z punktów sporu był dalszy los wsi Opolno-Zdrój, położonej na południe od Bogatyni u podnóża Gór Izerskich, blisko granicy z Republiką Czeską. W piśmie skierowanym 16 marca 2020 r. przez Greenpeace e.V. w sprawie decyzji o dalszym wydobyciu napisano: „Decyzja taka nie może przewidywać zniszczenia Opolna-Zdroju, ani milcząco godzić się na jego zniszczenie - w szczególności przez określenie, że na obszarze, w którym znajduje się kompleks ruralistyczny ma się znaleźć element odkrywki.”. GDOŚ uznał to stwierdzenie za nieprawdziwe.

Układ ruralistyczny, czyli przestrzenne rozmieszczenie budynków i ulic na terenie wsi, rzeczywiście został w przypadku Opolna-Zdroju wpisany do gminnej ewidencji zabytków. Jednak w wariancie nr 2 inwestycji przewidywanym do realizacji nie zakłada się wyburzenia dokumentnie całej wsi, lecz pozyskanie 30 nieruchomości oraz rozbiórkę 70 budynków. W tym gronie jest 14 obiektów z gminnej ewidencji zabytków. Dla uzmysłowienia skali tego wyburzenia, trzeba dodać, że całe Opolno-Zdrój zamieszkuje ponad tysiąc osób.

Poza tym wbrew twierdzeniom skarżących decyzję RDOŚ, odkrywka nie obejmie układu przestrzennego wsi figurującego w ewidencji zabytków, gdyż ten został ograniczony. Odległość od granicy odkrywki do tegoż układu będzie wynosić od 10 do 15 metrów po północo-wschodniej stronie układu oraz od około 50 do 150 metrów na północ od niego.

Opolno-Zdrój mogłoby zostać w dużej mierze zniszczone przez odkrywkę, gdyby do realizacji wybrana została kontynuacja wydobycia przez kopalnię w wariancie nr 3. Jednak pismem z 5 lipca 2018 r. wnioskodawca zrezygnował z tego wariantu, wskazując jako proponowany wariant drugi.

„Miejscowość Opoln-Zdrój, w wyniku realizacji wariantu 2, wciąż będzie charakteryzowała się licznymi obiektami wpisanymi do gminnej ewidencji zabytków - bezpośredniemu zniszczeniu ulegnie 14 obiektów na wpisanych do ewidencji 67” - wskazał Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska.

Opolno-Zdrój znajduje się w granicach Polski od 24 lipca 1945 r., czyli od momentu, gdy władze czechosłowackie opuściły teren ówczesnej gminy Opolno-Zdrój. Od pierwszych lat po wojnie kopalnia Turów była głównym źródłem wpływów do gminnego budżetu. Przykładowo w 1948 r. około dwóch trzecich dochodów zwyczajnych gminy pochodziło z kopalni. Przez trzy sezony letnie, w latach 1949, 1950 i 1951 funkcjonowało uzdrowisko Opoln-Zdrój, prowadząc leczenie kuracjuszy. Od 20 maja 1951 r. do wsi dało się dojechać pociągiem wąskotorowym, kursującym a trasie Bogatynia - Sieniawka. Pociągi te kursowały tylko do końca września 1961 r. Wraz z rozwojem kopalni wyrobisko odkrywkowe zaczęło się stopniowo przybliżać w stronę wsi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.