Opole: tu ważą się losy inwestycji energetycznych

1329370333 pge elektrownia opole widok pge

fot: PGE

Nowe bloki w Elektrowni Opole mają powstać w latach 2017-2018

fot: PGE

Jeśli inwestycja w Opolu się opóźni, wywoła reakcję łańcuchową zakończoną recesją gospodarki - na łamach Pulsu Biznesu ostrzega Krzysztof Kilian.

Negatywna decyzja sądu, opóźnienie projektu w Opolu, upadek Polimeksu, blokada kolejnych inwestycji energetycznych w kraju, głęboka recesja. Scenariusz Krzysztofa Kiliana, prezesa PGE, jest bardzo czarny, ale i realny.

Decydującym dniem będzie 18 września. Wtedy Naczelny Sąd Administracyjny zajmie się kwestią decyzji środowiskowej dla flagowej inwestycji PGE - projektu budowy dwóch bloków węglowych w Opolu, za 11 mld zł.

W razie przegranej PGE jest gotowe, by w trzy-cztery miesiące złożyć kolejny wniosek środowiskowy, ale nie ma pewności, że Polimex-Mostostal dotrwa do tego czasu. Polimex jest członkiem konsorcjum, które wygrało przetarg na budowę bloków w Opolu.

Realizacja tego kontraktu jest dla Polimexu kwestią kluczową. Pod względem finansowym - podobnie jak wiele firm z branży - jest praktycznie na dnie, czego świadomi są wierzyciele. Jeśli Polimex upadnie - jego zadania będzie musiał przejąć lider konsorcjum - Rafako. Pytanie, czy sobie poradzi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.