Opole: radni przyjęli rezolucję w sprawie elektrowni

1329370333 pge elektrownia opole widok pge

fot: PGE

Nowe bloki w Elektrowni Opole mają powstać w latach 2017-2018

fot: PGE

Radni Sejmiku Województwa Opolskiego przyjęli jednogłośnie apel w sprawie rozbudowy Elektrowni Opole. Opozycyjni radni także zagłosowali "za", ale mieli wątpliwości co do skuteczności tej formy protestu.

Na wtorkowej (30 kwietnia) sesji sejmiku radni przyjęli "Apel Sejmiku Województwa Opolskiego w sprawie rozbudowy Elektrowni Opole", w którym podniesiono konieczność dalszego prowadzenia inwestycji. Za przyjęciem rezolucji zagłosowali radni koalicyjnych PO, PSL, Mniejszości Niemieckiej, jak i opozycyjnych klubów SLD i PiS.

Opolscy politycy od początku nie zgadzają się z decyzją podjętą przez PGE, która wycofała się z inwestycji dotyczącej rozbudowy Elektrowni Opole. Koncern tłumaczył to powodami ekonomicznymi.

- O tym projekcie mówiło się od lat i poczyniono już kosztowne przygotowania. Ta decyzja i jej uzasadnienie jest dla nas nie do przyjęcia - powiedział marszałek województwa opolskiego Józef Sebesta na konferencji prasowej przed sesją Sejmiku. Sebesta zaznaczył, że w uzasadnieniu podano, iż są w Polsce nadwyżki energii. Jednak podejmując takie strategiczne decyzje nie można się opierać na bieżącej sytuacji, ale patrzeć na co najmniej 10 lat do przodu.

- Decyzja związana z rozbudową powinna być oparta o gwarancje bezpieczeństwa energetycznego państwa. Za 5-10 lat część naszych mocy trzeba będzie wyłączyć z powodu niskiej sprawności, zużycia technicznego i nieodpowiadania wymogom ochrony środowiska. Jeśli tak będzie, to będziemy musieli kupować energię. Pytanie, za ile? - mówił marszałek Sebesta.

Apel przyjęty jednogłośnie przez samorządowców ma trafić na ręce premiera, ministrów gospodarki i skarbu państwa, parlamentarzystów.

Na wtorkową sesję radni zaprosili prezesa PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A Jacka Kaczorowskiego, ale ten nie przyjechał. Tłumaczono to "innymi obowiązkami".

- Zastanawiam się, co dla pana prezesa jest ważniejszym obowiązkiem niż przekonanie radnych do ważności swoich racji. Zlekceważył nas po prostu osobiście i pewnie zlekceważy nasz apel - mówił radny PiS Jerzy Czerwiński. - Ci, którzy podejmują decyzje, w ogóle się z nami nie liczą. Nasz apel jest spóźniony, bo decyzje musiały zapaść już dużo wcześniej, ale nas o nich nie powiadomiono - dodał.

- Ta inwestycja miała być czymś, co powinno dać regionowi impuls do rozwoju. Trzeba wykorzystać Śląsk, by narobił szumu. Może trzeba uruchomić górników, by potupali nogami - mówił radny SLD Andrzej Namysło.

Marszałek Józef Sebesta zapowiedział, że będzie się starał o osobiste spotkanie z ministrem gospodarki Januszem Piechocińskim, a także z ministrem skarbu państwa i premierem Donaldem Tuskiem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Biogaz i biometan mogą zastąpić nawet 20-25 proc. całego zużycia gazu w Polsce

Miłosz Motyka: bez podpisu prezydenta ustawy o podatku od firm paliwowych trudno będzie o środki na nowy CPN.

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia

Znów głośno w sprawie Turowa – mamy wyjaśnienia

Najnowsze dane z monitoringu hydrogeologicznego Czeskiej Służby Geologicznej alarmują, że ekran przeciwfiltracyjny przy odkrywce Turów nie rozwiązał problemu wód podziemnych. Ich poziom podnosi się w jego pobliżu.

W przyszłym tygodniu ceny diesla mogą przekroczyć 9 zł za litr

W nadchodzącym tygodniu ceny paliw na stacjach pozostaną bardzo wysokie, a w przypadku oleju napędowego możliwe jest przekroczenie psychologicznej granicy 9 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl.